RSS
 

Pin Up Style Fantasy Etna – Recenzja

13 wrz

Ostatnio byliście jakoś troszku mniej aktywni. Nie wiem, czy sprawka tego, że wakacje dobiegały końca, czy może tego, że ostatni materiał średnio przypadł Wam do gustu? Z drugiej jednak strony, wyjątkowe zatrzęsienie przeżywała skrzynka mailowa, na która spływało wiele pozytywnych wiadomości, za które bardzo dziękuję.

Zdradzę Wam może czym jest zapowiadana we wcześniejszym wpisie niespodzianka, bo pewnie niektórzy z Was zachodzą w głowę co to może być. Otóż miło mi poinformować, że do współpracy z blogiem powraca nieobecna przez pewien czas testerka Sandra, którą mieliście okazje widzieć wcześniej w recenzjach CONTE Nuance 15 DEN i KNITTEX Moira 40 DEN.

Skupiając się jednak na meritum, to dziś zajmiemy się kolejnymi rajstopami od firmy Pin Up Style. Będą to tym razem rajstopy wzorzyste o nazwie Fantasy Etna. Ostatnio produkt tej niszowej firmy zebrał bardzo dobre opinie. Sama recenzja się Wam wszystkim również bardzo podobała. Poprzeczka oczekiwań tym razem więc zawisła bardzo wysoko, co dodatkowo podkreślił fakt iż rajstopy te, jak dowiedziałem się z pewnych źródeł, są najlepiej sprzedającym się modelem tej firmy. Testami do dzisiejszej recenzji zajęła się Kinga, która jeszcze z tą marka nie miała okazji pracować. Jak rajstopy sprostały naszym wymaganiom? O tym piszę w poniższej recenzji.

 

INFO

Opakowanie rajstop Pin Up Style Fantasy Etna

Opakowanie rajstop Pin Up Style Fantasy Etna

 

Nazwa: Pin Up Style Fantasy Etna
Cena: 18,90 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: Nie podano
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 89%, Elastan 9%, Bawełna %
Testerka/modelka: Kinga

 

RECENZJA

Jak widzimy na pierwszy rzut oka, w tych rajstopach również został zachowany ten sam, bardzo oryginalny, komiksowy styl opakowania. To dobrze, bo niezmiernie miło się patrzy na coś tak wybitnie nieszablonowego. Opis z tyłu również wiele nam obiecuje i choć nie zawiera informacji o tym jaka jest grubość zastosowanego materiału, to i tak nadal jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni.

Po rozpakowaniu widzimy staranie wykonany materiał. W dotyku są dość przyjemne i „lekkie”, a przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Jak na razie żadnych wad i zero fabrycznych zaciągnięć. Zauważalne jest też to, że górna część rajstop (ta bez wzorku) ma zupełnie inną strukturę niż dolna. W części stanowiącej wzór materiał przypomina troszkę taką jakby siateczkę…

Po dokonaniu przymiarki zauważamy od razu dwie rzeczy – pozytywna i negatywną. Do pozytywów na pewno należy fakt, że wzorek został na prawdę dobrze i starannie wykonany. Nie ma się tu do czego przyczepić. Niestety, negatywem okazuje boczny się pasek wzoru, którego dość ciężko jest właściwie umieścić na nodze. Kinga stwierdziła też, że rajstopy te są również mało rozciągliwe i według niej mają zawyżoną rozmiarówkę. Uczucia więc chwilowo zostały zachwiane, a wysoka poprzeczka oczekiwań, która zawiesiliśmy na samym początku, zadygotała. Na szczęście Pin Up Style Fantasy Etna bardzo korzystnie prezentują się na nogach, co jest na pewno ogromnym plusem. W części wzoru ta „siateczka przypominająca bandaż” (takim określeniem posłużyła się testerka do zobrazowania nam faktury materiału) może nie każdemu się spodobać, nie mniej jednak całościowo rajstopy uznać musimy za bardzo ładne i efektowne.

Wzorek jest na prawdę dobrze wykonany (Na zdj. Kinga)

Wzorek jest na prawdę dobrze wykonany (Na zdj. Kinga)

Pin Up Fantasy Etna, bardzo efektownie prezentują się na nogach (Na zdj. Kinga)

Pin Up Fantasy Etna, bardzo efektownie prezentują się na nogach (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykończenia są również bardzo poprawne. Wspomniany wyżej wzór to na prawdę solidna designerska robota, zarówno jeśli chodzi o pomysł jak i jakość wykonania. Niewidoczne wzmocnienia palców, otwierają nam drogę do śmielszych poczynań podczas tworzenia stylizacji (głównie ze względu na możliwość dobrania butów z odsłoniętymi noskami). Część majtkowa wykończona paskiem T-Band z małym bawełnianym klinem. Za wykończenia, zdecydowanie należy się najlepsza ocena. Chyba tylko z przekory jednak nie maksymalna, aczkolwiek nadal bardzo wysoka.

Drobne zastrzeżenia testerka zgłosiła odnośnie wygody. Wspomniany wcześniej fakt dokładnego ułożenia bocznego paska może powodować dyskomfort podczas gdy nam się to nie udaje. Dodatkowo problemy sprawić może ta dość dziwna rozmiarówka, a także fakt, że rajstopy mają tendencje do zsuwania się z bioder. Gumna u góry natomiast według Kingi łatwo się zwija co również wpływa nie najlepiej na kwestie komfortu.

Mankamentem rajstop jest boczny pasek, który nie zawsze ułoży się na nodze tak jak powinien (Na zdj. Kinga)

Mankamentem rajstop jest boczny pasek, który nie zawsze ułoży się na nodze tak jak powinien (Na zdj. Kinga)

 

Pod względem trwałości natomiast wcale źle nie jest i choć adekwatnym tu zdaje się być powiedzenie, że „zawsze może być lepiej”, to w naszej opinii rajstopy Pin Up Style Fantasy Etna, nie odbiegają znacząco od znanych standardów. Bardziej narażona na zaciągnięcia wydaje się być górna, pozbawiona wzoru część, wiec tradycyjnie zalecam uważać podczas ich zakładania i zdejmowania. Pierścionki i paznokcie mogą okazać się w tym wypadku nie wskazane, choć lecących oczek zbytnio obawiać się nie musimy.

 

Najlepszym zakończeniem dzisiejszej recenzji będzie podsumowanie samej testerki. Wspomniała ona bowiem, że „rajstopy ogólnie okazały się trochę rozczarowujące, chociaż są urokliwe, więc uczucia mieszane”. Nic dodać nic ująć, produkt zdecydowanie przeznaczony na wyjątkowe okazje niżeli do codziennych stylizacji. Cena jednak w naszej opinii nieco zbyt wygórowana. Warunkowo jednak możemy uznać, te rajstopy jako godne polecania, głównie z uwagi na ich walory wizualne i designerskie.

Wykończenia tych rajstop to zdecydowanie najmocniejszy ich punkt (Na zdj. Kinga)

Wykończenia tych rajstop to zdecydowanie najmocniejszy ich punkt (Na zdj. Kinga)

Pod względem trwałości rajstopy nie odbiegają od ogólnie przyjętych standardów (Na zdj. Kinga)

Pod względem trwałości rajstopy nie odbiegają od ogólnie przyjętych standardów (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PODSUMOWANIE

W zasadzie należało by o tym wspomnieć we właściwej części, aczkolwiek sprawy dostępności najczęściej zwykłem poruszać w podsumowaniu. Niestety z dostępnością tego modelu jest dość ciężko. Strona producenta nadal nie działa, ale w różnych miejscach w internecie można je jeszcze dostać. Wytrawni szperacze na pewno je znajda. Jest dostępny tylko jeden kolor czarny, więc zbytniego wyboru nie ma.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 7,5/10
Trwałość – 6,5/10
Wykończenia – 9/10
Wygoda – 5/10
Stosunek jakość/cena – 6/10

Ocena ogólna – 7/10

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Powakacyjne zapowiedzi

02 wrz

Wakacje przeleciały jak z bicza strzelił. Lato co prawda jeszcze trwa, ale już niedługo zacznie pukać do nas  jesień. Dla większości z Was to pewnie nie najlepsze nowiny, ale być może należy spojrzeć na to od innej strony. Jesienią rajstopy znowu powrócą do łask, a niektóre firmy już wypuszczają swoje nowe jesienno-zimowe kolekcje.

Prace nad recenzjami trwają, ale musicie mi wybaczyć to, że nie zawsze wyrabiam się w czasie. Mam co prawda drobne spiętrzenie, ale postaram się w najbliższym czasie wszystko po nadrabiać. Jako następną powinniście zobaczyć recenzję rajstop PIN UP STYLE Fantasy Etna.

Być może będę miał tez dla Was niespodziankę, ale tym razem nie będzie to tak jak do tej pory związane z pojawieniem się nowej osoby.

Myślę więc, że będzie fajnie :-) Pozdrawiam Wszystkich.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Zapowiedzi

 

Marilyn Nicolle F13 20 DEN – Recenzja

25 sie

Zapowiadałem ta recenzję co prawda sporo wcześniej, ale los chciał, że mogę ją Wam zaprezentować dopiero teraz. Rajstopy te również brały udział w ostatnim głosowaniu, ale nie udało im się go wygrać gdyż bezapelacyjnie zdecydowaliście, że na początku chcecie zobaczyć jednak nowy produkt niszowej marki Pin Up Style. Tak jak zapowiadałem o kolejności ukazywania się recenzji rajstop które nie wygrały ów głosowania zadecyduję ja, a poniższa recenzja która będziecie mięli okazje przeczytać, jest wynikiem tej właśnie decyzji :)

Już kiedyś się Wam przyznawałem, że Marilyn to jedna  moich ulubionych marek. Zawsze uważałem, że ich produkty mają w sobie „to coś” i zawsze ładnie się prezentują, a to dla mnie jest rzeczą najważniejszą. To będzie już czwarta recenzja produktu tej firmy, przy realizacji której tym razem pomogła mi Gosia. Zapraszam więc do czytania i komentowania.

 

Opakowanie Marilyn Nicolle F 13 20 DEN

Opakowanie Marilyn Nicolle F 13 20 DEN

INFO

Nazwa: Marilyn Nicolle F13
Cena: 13.90 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 20 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe
Skład materiału: Poliamid 89%, Elastan 10%, Bawełna 1%
Testerka/modelka: Gośka

 

RECENZJA

Do zrecenzowania tego, a nie innego produktu  skłonił mnie fakt, że jeszcze nie zajmowaliśmy wzorzystymi rajstopami od firmy Marilyn. Chcąc to zmienić po prostu przeszukałem sieć i wybrałem to co na pierwszy rzut oka mi się spodobało.  W dzisiejszej recenzji będziecie mogli spotkać się z dwoma punktami spojrzenia na oceniany produkt, obiektywnym, gdzie podawać będziemy bezsprzeczne fakty i subiektywnym, który będzie przedstawiał bardziej osobisty (mój lub Gosi) punkt widzenia.
Zacznę więc nieco subiektywnie, bardzo podoba mi się opakowanie. Zawsze uważałem, że Marilyn ciekawie okrasza swoje rajstopy, ale tym razem mamy do czynienia z czymś nieco innym niż mieliśmy do tej pory, jednakże jak najbardziej w stylu do którego przyzwyczaiła nas firma.
Informacje na odwrocie koperty są co prawda bardzo lakoniczne, ale uzupełnione o ikonki obrazkowe. Nie jest więc źle, tak zwane pierwsze wrażenie jak na razie zaliczone na plus, nie ma co więc czekać, pora przejść do kolejnego etapu.

Po rozpakowaniu i rozwinięciu rajstop da się dostrzec strukturę rombowego wzorku. Już teraz dostrzegamy, że rozpościera się on „od stóp do głów” i nie ma go tylko w miejscu klina i paska T-Band. Będzie to stanowiło zaletę dla tych Pan, których denerwuje nagle urywający się w okolicach bioder czy stopy wzorek. Zaciągnięć fabrycznych na tym etapie na szczęście nie widać, aby dowiedzieć się więcej o Marilyn Nicolle F13  należy dokonać przymiarki.

Ułożenie i przejrzystość wzoru, zależą od „naciągu” materiału (Na zdj. Gośka)

Ułożenie i przejrzystość wzoru, zależą od „naciągu” materiału (Na zdj. Gośka)

 

I znów pozwolę sobie na odrobinę subiektywizmu, rajstopy na nogach wyglądają bardzo ładnie. Ułożenie i przejrzystość wzorku, zależy w tym wypadku od „naciągu” materiału, ale w mojej opinii wygląda to wszystko całkiem nieźle. Gładkość materiału również stoi na przyzwoitym, zadowalającym poziomie. Niestety testerce ów zworek nie przypadł zbytnio do gustu. „Niespecjalnie mi się podobają” czy „wzór raczej dla starszej Pani” to przykłady subiektywnego spojrzenia Gosi na kwestie wyglądu tych rajstop. W przypadku rajstop wzorzystych subiektywne postrzeganie danego wzoru jest czymś naturalnym, jednym dany projekt się podoba, innym nie, do jednych on trafia, a do innych nie, więc każdy z Was może w zgodzie z własnymi gustami ocenić czy Marilyn Nicolle F13 zasługują na Wasze uznanie.

Obiektywnym faktem jest natomiast to, że rajstopy te są całkowicie matowe, co dla wielu Pań stanowi ogromny plus. Żadnych, nawet najmniejszych refleksów w tym przypadku nie dostrzeżemy.

 

Wzorek rozpościera się "od stóp do głów" co jest wielką zaletą (Na zdj. Gośka)

Wzorek rozpościera się „od stóp do głów” co jest wielką zaletą (Na zdj. Gośka)

Niestety trwałość nie jest mocną strona tych rajstop (Na zdj. Gośka)

Niestety trwałość nie jest mocną strona tych rajstop (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykończenia w Marilyn Nicolle F13 prezentują się natomiast całkiem nieźle. Niewidoczne wzmocnienia palców, a także… UWAGA… niewidoczny pasek T-Band sprawiają, że nic nie odwraca uwagi od głównego motywu, czyli kraciastego wzorku.  Ten jest sam w sobie dobrze wykonany, dokładny, bez odstających nitek, bardzo staranny. Tak jak wspomniałem wcześniej jest obecny niemal wszędzie, jedynie klin i ten niewidoczny pasek T-Band są tego wzorku pozbawione. Szwy są również bardzo poprawne, a klin bawełniany i nie duży. Są też bardzo wygodne i choć to najbardziej subiektywna ze wszystkich ocen warto zaznaczyć, że w naszej blogowej punktacji, za kwestię wygody, rajstopy te otrzymały niemalże maksymalna liczbę punktów.

Niestety Marilyn Nicolle F13 nie mają czym się popisać jeśli chodzi o trwałość. Zaciągnięcia pojawiają się dość łatwo, a na przecięciach linii wzorku lubią pojawiać się dziurki. Trzeba być strasznie ostrożnym podczas ich zakładania i noszenia. Nie haczą się za to tak bardzo, więc jest to w pewnym sensie jakaś rekompensata. Minus za trwałość jednak jest w pełni obiektywnym i zasłużonym minusem. Cóż, Marilyn z tego co pamiętam w tytanicznej trwałości liderem nigdy nie był, choć zwykle też nie odbiegał od średniej.

Rajstopy są w stu procentach matowe (Na zdj Gośka)

Rajstopy są w stu procentach matowe (Na zdj Gośka)

Wykończenia w rajstopach Marilyn Nicolle F13 prezentują się całkiem nieźle (Na zdj. Gośka)

Wykończenia w rajstopach Marilyn Nicolle F13 prezentują się całkiem nieźle (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do rozstrzygnięcia pozostaje już tylko jedna kwestia, czy polecam Wam ten produkt czy nie. Powiem tak, warunkowo jestem skłonny polecić, bo to na prawdę dość tanie i staranne wzorzyste rajstopy, trzeba tylko uważać na zaciągnięcia. Mieliśmy już do czynienia z troszku droższymi, a gorszymi jakościowo produktami, także jeśli komuś podoba się taki kraciasty, czy romboidalny wzorek, śmiało może ruszać na zakupy.

 

 

PODSUMOWANIE

Oprócz czarnego mamy też dostępną wersję w kolorze Tabaco. To dobrze, ze jest jakiś wybór. Z dostępnością może być różnie, dlatego zawsze w pierwszej kolejności winniśmy sprawdzać sklep firmowy Marilyn. Obojętne czy mówimy o stacjonarnym, czy internetowym. Skądinąd wiem, że nawet tam może być mały problem z dostaniem tych rajstop od ręki, ale to zapewne odosobnione przypadki.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 5,5/10
Trwałość – 5/10
Wykończenia – 7,5/10
Wygoda – 9,5/10
Stosunek jakość/cena – 7/10

Ocena ogólna 7/10

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Ciekawostka od stałej czytelniczki

16 sie

Jedna z naszych stałych i aktywnych czytelniczek – Klaudia podesłała mi dość ciekawego linka do pewnego kanału youtube.  Swistaa Spandex Reviews, to kanał który zawiera w swoim zbiorze recenzje rajstop (niestety głównie grubszych) i legginsów. Dziewczyny, które go prowadzą obdarzone są moim zdaniem nieprzeciętną uroda i wdziękiem, a ich filmiki są krótkie i na pewno nie nużące.

Sama Klaudia wspomniała, że nosi się z zamiarem stworzenia takich filmików, co w polskim youtube, była by chyba nowością (?) Gorąco więc kibicuję Ci Klaudio, by udało Ci się słowa obrócić w czyn i by podobny kanał Twojego autorstwa święcił triumfy na naszym krajowym „jutiubowym” poletku. Ze swojej strony oferuję oczywiście wszelkie wsparcie i pomoc przy popularyzacji kanału, jeśli takowy powstanie.
Póki co zobaczmy jak robią to koleżanki poza naszymi granicami:

 

 

 

 

Mam nadzieje, że przynajmniej części z Was filmik przypadnie do gustu.
Wykorzystując jednak okazję wplotę w dzisiejszy wpis małe zapowiedzi. Jestem w trakcie tworzenia recenzji rajstop Marilyn Nicolle F13 20 DEN, która mam nadzieję ukarze się na łamach bloga niebawem. Nie próżnuję więc i mimo iż wakacje jeszcze trwają, ja staram się nie zwalniać tempa :-)

Zatem do szybkiego zobaczenia się!!!

Udanej końcówki wakacji życzę.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Ciekawostki

 

Pin Up Style Classic 15 DEN – Recenzja

05 sie

Witajcie po dłuższej przerwie. Dziękuję za aktywny udział w głosowaniu, nie zawiedliście, a to mnie ogromnie cieszy i motywuje. Zwycięskimi rajstopami okazały się być (ku mojemu zaskoczeniu) Pin Up Style Classic 15 DEN i to właśnie je dzisiaj zrecenzujemy. Na zdjęciach tym razem będziecie mieli okazje zobaczyć Magdę, gdyż dzisiejsza recenzja powstała przy jej współudziale.

Zanim jednak zaczniemy analizować produkt może najpierw nieco przedstawię samą markę, a mniemam iż większości z Was jest ona raczej nieznana. Ja sam wcześniej nie słyszałem o rajstopach Pin Up Style, ale dzięki paru komentarzom, które zachęcały mnie do zainteresowania się tą marką, zdecydowałem się sprawdzić parę produktów.
Najlepszą prezentacją firmy będzie jednak zacytowanie tego co sami o sobie mówią, poprosiłem więc w mailu o parę słów na temat tego czym jest Pin Up Style. W odpowiedzi Pan Przemysław Bryk (prawdopodobnie jeden z współwłaścicieli) napisał takie oto słowa:

 

„Na pomysł naszej działalności wpadliśmy w jednej z kafejek w Londynie (mieszkam na stałe w UK). Tutaj tez narodził się cały koncept. Naszą nazwą pragniemy nawiązać do prawdziwej kobiecości, lecz we współczesnym stylu. Wraz z jakością naszym celem jest tez odpowiednie opakowanie produktu, nad którym spędziliśmy mnóstwo czasu aby otrzymać ostateczny efekt. Wraz z naszymi rajstopami pragniemy dostarczyć kobietom także walory estetyczne, żeby na świecie było mniej szarości, a więcej kolorów i pozytywnego nastawienia :-)”

 

 

Zapowiadało się więc obiecująco. Niestety w chwili obecnej firma jest „zawieszona” na jakiś czas z powodów problemów interpersonalnych, ale Pan Przemysław zapewnia o rychłym powrocie na rynek. W poniższej recenzji zapoznać będziecie się mogli z tym jak jeden z klasycznych produktów tej marki wypadł w naszych oczach. Zapraszam.

 

Opakowanie rajstop Pin Up Style Classic 15 DEN

Opakowanie rajstop Pin Up Style Classic 15 DEN

 

INFO

Nazwa: PinUp Style Classic
Cena: 6,68 pln
Kolor: Bianco (Biały)
Grubość: 15 DEN
Część majtkowa: Klasyczna
Skład materiału: Poliamid 89%, Elastan 11%
Testerka/modelka: Magda

 

 

RECENZJA

Musze przyznać, że opakowanie rajstop Pin Up Style Classic 15 DEN, jest rzeczą szalenie oryginalną i zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji. Bardzo podoba mi się taki projekt i jestem skłonny już na samym początku w ciemno dać za to dużego plusa. Na rewersie opis produktu jest dokładny i obszerny, nie pozostawia w mojej ocenia żadnych niedomówień. Sam karton z którego zrobiona jest koperta jest dobrej jakości, a rajstopy nawinięte na wkładkę są bardzo starannie.

Po rozwinięciu Pin Up Style Classic 15 DEN, nie zdradzają po sobie niemal niczego. Sprawiają wrażenie cienkich i niezbyt trwałych „zwyczajnych ” rajstop. Nie należy ich jednak oceniać po pozorach, gdyż na nogach zdecydowanie zyskują. To co rzuca się w oczy to ich świetny wygląd, na prawdę pięknie okrywają nogi i zgodnie z obietnica producenta „maskują drobne niedoskonałości skóry”. Niektórych zapewne ucieszy też ten cudowny, aczkolwiek subtelny i bardzo stylowy połysk, które owe rajstopy posiadają. Dzięki temu efektowi, kobiece nogi wyglądają o wiele piękniej i seksowniej i na pewno mogą przyciągać uwagę.
Oprócz tego rajstopy te są dość przyjemne w dotyku, co stanowi swoiste uzupełnienie całości.

 

Wykończenia palców są w tych rajstopach standardowe (na zdj. Magda)

Wykończenia palców są w tych rajstopach standardowe (na zdj. Magda)

Rajstopy te "doskonale maskują drobne niedoskonałości skóry" (Na zdj. Magda)

Rajstopy te „doskonale maskują drobne niedoskonałości skóry” (Na zdj. Magda)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na temat wykończeń natomiast nie będę wypowiadał się już jednak z takim entuzjazmem. Oczywiście to nie oznacza, że stanowią one jakąś wadę, czy że są brzydkie, ale najkrócej mówiąc, niczym szczególnym się nie wyróżniają. Palce może zasługują na nieco więcej uwagi, gdyż pomimo iż są wzmocnione w standardowy sposób, to jednak nie kolidują w mojej opinii z butami typu open toe. Najlepiej samemu sprawdzić o czym mówię, gdyż nie widzi mi się tego Wam opisywać :) . Część majtkowa natomiast jest bardzo klasyczna, a klin okrągły.

W kwestii wygody nie mogliśmy się do niczego przyczepić, rajstopy są miłe i przyjemne w noszeniu, a rozmiarówka dobrze dobrana, o czym świadczy komentarz testerki ” Bardzo wygodne! Czasem zdarza mi się kupić rajstopy o rozmiarze 3, które są lekko za małe i wtedy się denerwuję, bo to mój rozmiar, a ja muszę się nagimnastykować by je włożyć.  Te trójeczki są wygodne, idealny rozmiar, uwielbiam je…”

 

W oczy na pewno rzuci się ten ładny i subtelny połysk (Na zdj. Magda)

W oczy na pewno rzuci się ten ładny i subtelny połysk (Na zdj. Magda)

Pin Up Style Classic 15 DEN są również bardzo wygodne i przyjemne w noszeniu (Na zdj. Magda)

Pin Up Style Classic 15 DEN są również bardzo wygodne i przyjemne w noszeniu (Na zdj. Magda)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Większych wad nie dostrzeżemy także w jakości i trwałości materiału. Pin Up Style Classic 15 DEN, są względnie wytrzymałe. Choć mają zaledwie 15 DEN, Magda zapewnia nas o ich jakości „miałam je na sobie ok 5 razy, przy ostatnim lekko się zaciągnęły…”. Są może nieco podatne na haczenie się przy zakładaniu, ale nie robi im to jak widać większej krzywdy. Niech najlepszą rekomendacją ich jakości będzie to, że testerka wystawiła im maksymalna liczbę 10-ciu punktów za stosunek jakości do ceny, co do tej pory zdarzyło się to chyba tylko raz (w przypadku rajstop Conte Nuance 15 DEN ).

Tak więc mamy tu na prawdę dobry i ciekawy produkt za niewielkie pieniądze, ale niestety słabo dostępny. Szkoda, że w chwili obecnej sklep który internetowy http://www.pinup.style niestety nie działa. Wierze, że szybko to się zmieni, bo uważam, ze na prawdę warto jest się do tej niszowej marki przekonać.

Oprócz tego, ze są ładne, są jeszcze przyjemne w dotyku (Na zdj. Magda)

Oprócz tego, ze są ładne, są jeszcze przyjemne w dotyku (Na zdj. Magda)

 

 

PODSUMOWANIE

W zasadzie podsumowanie padło w ostatnich zdaniach recenzji i nie wiele jest do dodania. Jest to produkt bardzo interesujący i mimo iż zwykły to jednak na swój sposób oryginalny. O dostępnych kolorach dzisiaj nie będę pisał, ale zapewniam, że parę wariantów do wyboru jest. Mam nadzieję też, że nasz wybór do recenzji, czyli kolor biały przypadnie Wam do gustu. Magdzie na tyle się on spodobał (a sama go wybierała), że uznała wręcz że jest wyjątkowy :-)

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8,5/10
Trwałość – 8/10
Wykończenia – 7,5/10
Wygoda – 9/10
Stosunek jakość/cena – 10/10

Ocena ogólna – 9/10

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Przerwa

03 sie

Wybaczcie moi drodzy czytelnicy, niestety zrobiła się mała przerwa w działalności bloga. Jest ona spowodowana moimi ostatnimi problemami osobistymi. Powoli jednak chce się wziąć w garść i wrócić na właściwe tryby życia i pracy, zarówno tej zawodowej jak i tej nad blogiem. Możecie mi wierzyć, że przed Wami jeszcze wiele ciekawych i fajnych recenzji, które z biegiem czasu będą się tutaj pojawiać.

Rozstrzygniecie wcześniejszego głosowania jest chyba dla wszystkich oczywiste, gdyż najchętniej oddawaliście głos na rajstopy Pin Up Style Classic 15 DEN. To one będą bohaterami następnego wpisu. Jaka będzie kolejność pozostałych, przyszłych recenzji, to okaże się dopiero później, na razie ja sam tego nie wiem :)

Jeszcze raz przepraszam wszystkich oczekujących na nowy materiał i dziękuję, że tu zaglądacie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Nietypowe zapowiedzi

01 lip

Witajcie, postanowiłem , że tym razem zaskoczę Was nietypowymi zapowiedziami, które jakoby będą swego rodzaju trailerem do tego co będzie się działo w najbliższym czasie.  Jak wspominałem mam sporo materiału do recenzji, a testerki wciąż pracują nad nowymi testami.

Chciałbym zrobić pewien eksperyment, a mianowicie ogłosić głosowanie nad tym co według Was powinno ukazać się w recenzji jako pierwsze. Nie podam jedynie samych nazw rajstop, czy fotografii opakowań, lecz zamieszczę małą próbkę tego jak spisały się testerki. Głosujemy nad czterema różnymi modelami, które przetestowały Gosia i Magda:

 

 

1) Rajstopy Marilyn Nicolle F13
2) Rajstopy Pin Up Style Classic 15 DEN
3) Rajstopy Gatta Yasmine Rete Fantasia
4) Rajstopy Funpol model 016 20/60 DEN

 

 

Głosowanie

 

 

W następnej recenzji zobaczycie rajstopy, które wygrają głosowanie, kolejność pozostałych recenzji zależeć będzie już tylko i wyłącznie ode mnie :P

Głosujcie w komentarzach.

 

 

 
Komentarze (21)

Napisane w kategorii Zapowiedzi

 

Mona Tina 40 DEN – Recenzja

24 cze

Na szczęście „Nasi” radzą sobie w mistrzostwach całkiem nieźle, a to bardzo mnie cieszy. Jednak niestety wiem, że przez to wszystko nieco zaniedbałem bloga i Was Drodzy Czytelnicy. W niedługim czasie obiecuję wrócić na właściwe tory, tym bardziej iż ostatnimi czasy uzbierało mi się trochę materiału do pracy. Testerki nie próżnowały, więc całą winę za Wasze długie oczekiwanie na kolejne recenzje, biorę na siebie.

Przerwę w meczach zatem wykorzystuje na pisanie, bo przyznam, że nieco mi tego pisania ostatnimi czasy brakowało :)

Dziś będziemy kontynuować przygodę z marką Mona, a konkretnie z modelem któremu na imię Tina 40 DEN. Testami i wykonaniem zdjęć zajęła się Kinga, a owoce jej pracy są widoczne poniżej. Sama wybrała też sobie kolor rajstop, które wystąpią w recenzji. Zapraszam zatem do zapoznania się z treścią naszego najnowszego wpisu.

 

Zdjęcie z opakowania rajstop Mona Tina 40 DEN

Zdjęcie z opakowania rajstop Mona Tina 40 DEN

 

 

INFO

Nazwa: Mona Tina
Cena: 10,85 pln
Kolor: Turino (odcień niebieskiego)
Grubość: 40 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe
Skład materiału: Poliamid 92%, Elastan 8%
Testerka/modelka: Kinga

 

 

RECENZJA

Tym razem mamy do czynienia z twardą, tekturową, niemal standardową na naszym rynku, kopertą opakowania. Opis produktu z rewersu brzmi dokładnie tak: ” rajstopy damskie 40 den z mikrofibry, matowe, szyte płaskim szwem, z klinem bawełnianym. Kryjące, elastyczne bez zaznaczonej części majtkowej. Dają komfort noszenia i idealnie dopasowują się do sylwetki”. Informacji jest więc dużo, wszystko co potrzebne napisane jest, przejdźmy zatem do weryfikacji wszystkich powyższych obietnic.

Już na wstępie widać, że rajstopy będą dość przyjemne w dotyku. Materiał jest miły, gładki i zdaje się nie być tak gruby jak bywało to w przypadku podobnych doń modeli czy to Gatta Rosalia, czy to Adrian Sagita. Na tym etapie jednak nie zdradzają po sobie niczego więcej, dlatego szybko należy dokonać przymiarki, by móc dokonać dalszej oceny.
Tu mamy równie pozytywne wrażenia. Gładkość, miękkość i przyjemność w dotyku, to chyba ich najznamienitsza cecha, która wyróżniają się na tle pozostałej wcześniej wymienionej dwójki rajstop podobnej klasy. Bardzo podobnie co u Gatty i Adriana jest natomiast w kwestii krycia, Mona Tina 40 nie kryją w 100%, ale nie ważę się powiedzieć by było to wadą. Wiele Pań przecież lubi rajstopy półkryjace, więc dla nich właśnie ten produkt będzie „jak znalazł”.

 

 

Materiał jest gładki i miły w dotyku (Na zdj. Kinga)

Materiał jest gładki i miły w dotyku (Na zdj. Kinga)

Rajstopy te mimo iż określane są jako matowe, bardzo ładnie połyskują (Na zdj. Kinga)

Rajstopy te mimo iż określane są jako matowe, bardzo ładnie połyskują (Na zdj. Kinga)

 

 

 

Poza tym rajstopy te ładnie przylegają do nogi i nie mają raczej tendencji do marszczenia się pod kolanem czy na stopie. Lekko też połyskują, co w odniesieniu do opisu z opakowania, które zapewnia o matowości zapisać należy jako minus. Wśród osób odwiedzających tego bloga więcej jest chyba jednak tych (w przeważającej mierze jednak mężczyzn), którym połysk zdecydowanie bardziej leży niż mat, dlatego dla nich fakt ten na pewno będzie stanowił zaletę. Kindze ten delikatny odblask bardzo się akurat podobał i uznała, że w kwestii wyglądu i prezencji rajstopy są na prawdę ładne. Pojawiło się jednak zastrzeżenie co do koloru. Próbnik obiecywał, że kolor turino wyglądać będzie nieco inaczej, bardziej intensywniej, ostrzej, bardziej żywo, pastelowo, w rzeczywistości jest on zbliżony do koloru granatowego.

Takie rzeczy jednak jak kolor są jedynie kwestia gustu, a poza tym zawsze możemy przecież wybrać inny. W tym wypadku wybór mamy na prawdę bogaty, co oczywiście nie mogło ujść naszej uwadze. Jest to niewątpliwy plus, bo zawsze lepiej mieć jakiś wybór niż go nie mieć, co do tego chyba każdy się zgodzi? :-)

 

Mona Tona posiada bogaty wybór kolorów (Na zdj. Kinga)

Mona Tona posiada bogaty wybór kolorów (Na zdj. Kinga)

 

Tak jak w przypadku wspominanych już wcześniej dwóch innych mikrofibrowych „czterdziestek” o wykończeniach Mona Tina zbyt wiele rozpisywać się nie trzeba. Brak części majtkowej, brak wzmocnień na palcach, bawełniany klin, wszystko to mieliśmy już wcześniej. Warto wspomnieć jednak o fajnych niemalże niewidocznych ściągaczach na udach i płaskim szwie, który jednak nie znalazł sobie naszego uznania. Kinga wspomniała, że tak przeszyta cześć majtkowa jej osobiście nie bardzo pasuje.

Co do ogólnego komfortu zastrzeżeń jednak nie ma, pochwalić zaś należy trwałość. Jest to poniekąd reguła wśród tego typu rajstop, że są one dość mocne i odporne i o ile Mona Tina w tym aspekcie nie przodują, to jednak pochwała im się należy. Pojedyncze zaciągnięcia nawet jeżeli się zdarzą, będą zjawiskiem bardzo rzadkim. Cena jest jak najbardziej adekwatna do otrzymanej jakości, co niewątpliwie stanowi zaletę. To głównie ten aspekt decyduje o tym, że z czystym sumieniem możemy ten model Wam polecić. Wiele Pań lubi przecież rajstopy z mikrofibry, więc Mona Tina na pewno będzie ciekawym wyborem. Niech rekomendacja również będzie fakt, że moim skromnym zdaniem, to najlepsze rajstopy typu mikrofibra jakie do tej pory recenzowaliśmy. Mimo iż nie jestem fanem tego typu produktów (uważam je za zbyt „mainstreamowe” o czym zresztą wspominałem w recenzjach Gatta Rosalia 40 DEN i Adrian Sagita 40 DEN), to obiektywnie muszę przyznać, że te rajstopy „dają radę”, czego dowodem będą przyznane im oceny.

Rajstopy ogólnie "dają radę" (Na zdj. Kinga)

Rajstopy ogólnie „dają radę” (Na zdj. Kinga)

Rajstopy Mona Tona 40 DEN są i ładne i wytrzymałe, a do tego nie kosztują wiele (Na zdj. Kinga)

Rajstopy Mona Tona 40 DEN są i ładne i wytrzymałe, a do tego nie kosztują wiele (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PODSUMOWANIE

W zasadzie wszystko już zostało powiedziane wcześniej i nie wiele można tu dodać. Wspomnę może tylko o dostępności, z która również nie ma większych problemów. Wiele sklepów internetowych i stacjonarnych ma ten model w swoim asortymencie, ale oczywiście trzeba liczyć się z tym, że mniej popularne kolory będą trudniej dostępne. Rozmiary w jakich produkowane są rajstopy Tina 40 DEN to 2 (S) – 5 (XL).

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8/10
Trwałość – 8,5/10
Wykończenia – 8/10
Wygoda – 8/10
Stosunek jakość/cena – 8/10

Ocena ogólna – 8/10

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Mona Dalia 15 DEN – Recenzja

09 cze

Zanim przejdę do głównego wątku, krótkie „ogłoszenia parafialne”. Zaczyna się Moi Drodzy Piłkarskie  Święto Europy, zwane potocznie EURO 2016, z tego względu proszę o wyrozumiałość wszystkich tych, którzy czekają na nowe recenzje. Oczywiście w miarę możliwości takowe będą się ukazywać, ale na ich realizacje będę miał teraz trochu mniej czasu :) . Materiału mam naprawdę sporo, dlatego jest nad czym pracować, aczkolwiek, jako, że należę do szerokiego grona miłośników piłki kopanej, będę przez najbliższy miesiąc marnował czas przy telewizorze, oglądając 22-óch biegających po trawie spoconych facetów, którzy jak głupi uganiać się będą za skórzaną piłką. Na chwile ładne, zgrabne kobiece nogi przyodziane w rajstopy, ustąpią miejsca tym krzywym, brzydkim i koślawym nogom męskim, na których to skupiał będę swą uwagę.
Mam tylko nadzieje, że po tej imprezie nie będzie okresu, przez który leczyć będziemy musieli (my, kibice) moralnego kaca, powstałego w skutek zawiedzenia oczekiwań i utratą kibicowskiej wiary, tak jak w ostatnich czasach zwykle bywało.
No ale dosyć już tego wstępu, przejdźmy zatem do meritum…

Jak już parokrotnie pisałem w różnych miejscach na blogu, zawsze biorę pod uwagę sugestie i prośby czytelników. Nie ignoruję, żadnego sygnału i rozważam każdy pomysł, którym się ze mną dzielicie. Nie zawsze jednak jest możliwość bym błyskawicznie zareagował na Wasze prośby i bym spełnił wszystkie dane Wam w mailach, czy komentarzach obietnice. Dziś jednak spełnię jedną z takich obietnic i zrecenzuje dla Was rajstopy, o które chyba najżarliwiej mnie prosiliście – Mona Dalia w wersji 15 DEN.
Nazwa tego modelu była mi znana wcześniej, ale przyznam, że jak dotąd nie miałem z nimi bliższej styczności. Przyznam również, że nie spodziewałem się tego, że ów rajstopy są wśród ludzi tak popularne i że w wielu wypadkach mają status niemal kultowych.
Dzisiejsza recenzja w początkowym założeniu miała ukazać się sporo wcześniej i miała być owocem współpracy z testerką Sandrą. Niestety, jak to czasem bywa, plany te wymagać musiały korekty, czego efektem było przerzucenie zadania na inna testerkę. Zlecenie to przypadło więc w udziale Annie, a efekt jej pracy widoczny będzie poniżej. Zapraszam zatem na długo wyczekiwaną recenzję rajstop Mona Dalia 15 DEN, która nie bez trudu dla Was stworzyłem.

Opakowanie Mona Dalia 15 DEN

Opakowanie Mona Dalia 15 DEN

 

 

INFO

Nazwa: Mona Dalia
Cena: 9,28 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 15 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 88%, Elastan 12%
Testerka/modelka: Annie

 

RECENZJA

Uprzedzę troszku fakty i powiem, że praca nad tą recenzją była wyjątkowo trudna. Nie chodzi tu nawet o kwestię braku weny, ale o rozbieżności w ocenie rajstop, jakie pojawiły się miedzy mną a testerką. Oczywiście punkty wspólne również jakieś były, nie mniej jednak Mona Dalia dały się nam poznać jako bardzo kontrowersyjne. Wiem, że Wielu z Was bardzo pochlebnie wypowiadało się o tym produkcie, dlatego też konfrontując swoje poglądy z opinia testerki możecie się oczywiście z nią nie zgadzać. Ja postaram się natomiast maksymalnie obiektywnie podejść do tematu i mam nadzieję, że mi się to uda. Zacznijmy więc.

Opakowanie Mona Dalia jest niemal archetypiczne. Producent zrezygnował w tym wypadku z wszechobecnej tekturowej koperty, stawiając na opakowanie „miękkie”. Z zewnątrz całość pokrywa solidna folia, a tuż pod nią znajduje się papierowa osłona w którą schowane są rajstopy. Na rewersie mamy dwu zdaniowy opis produktu, który w zasadzie wyczerpuje wszystko co winno się na tym etapie o tych rajstopach powiedzieć. W dolnym rogu istnieje też informacja o włoskim pochodzeniu surowca i polskiej obróbce i konfekcjonowaniu. Na razie wszystko wygląda obiecująco, trzeba zatem sprawdzić co będzie dalej.

Rajstopy Mona Dalia 15 DEN dały się poznać jako kontrowersyjne (Na zdj. Annie)

Rajstopy Mona Dalia 15 DEN dały się poznać jako kontrowersyjne (Na zdj. Annie)

 

Po wyjęciu rajstop z opakowania i rozwinięciu ich, szczególnie rzuca się w oczy bardzo ładnie ozdobiona góra, o której więcej napisze w części poświęconej wykończeniom. Sam materiał na oko nie wygląda źle, aczkolwiek sprawia wrażenie jakby niezbyt dobrze się rozciągał (przywołując na chwilę recenzowane nieco wcześniej Mona Delice 20 DEN, wspomnę, że tamte też miały podobny problem, to chyba jednak sprawka tego włoskiego surowca :-) ). Dziwne uczucie szorstkości ogarnie nas natomiast, gdy zaczniemy naciągać je na rękę, a i też podczas późniejszej przymiarki. „Wyjęłam rajstopy z opakowania i zakładam….koszmar :( są bardzo nieprzyjemne w dotyku, gdy je zakładałam miałam wrażenie, że zakładam na nogi typowy babciny, gryzący sweter…” tymi słowami skomentowała to Annie. To fakt, takie uczucie może towarzyszyć, choć nie twierdzę oczywiście, że ktoś z Was nie może odebrać tego w inny, subiektywny sposób.

Najmocniejszą stroną tych rajstop są zdecydowanie wykończenia (Na zdj. Annie)

Najmocniejszą stroną tych rajstop są zdecydowanie wykończenia (Na zdj. Annie)

Na nogach Mona Dalia 15 DEN prezentują się bardzo ładnie, choć nie unikniemy uchybień (Na zdj. Annie)

Na nogach Mona Dalia 15 DEN prezentują się bardzo ładnie, choć nie unikniemy uchybień (Na zdj. Annie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na nogach natomiast rajstopy prezentują się bardzo ładnie, choć i tu dopatrzyć się można uchybień. Po pierwsze, zaciągnięcia, które niestety mogą być widoczne już na samym początku przy pierwszej przymiarce. „Gdzie nie gdzie niestety są pozahaczane od nowości już… Taką niestety szorstką mają strukturę” tymi słowami testerka wyraziła swą dezaprobatę. To jeszcze nie koniec, bowiem Annie dopatrzyła się też, że Mona Dalia 15 DEN okazały się być na nią za krótkie przez co tworzył się nieładny i niekomfortowy efekt obniżonego kroku. Ja osobiście podobnej wady nie zauważyłem, ale warto myślę zwrócić na to uwagę.
Mimo wszystko wizualnie, pomijając oczywiście powyższe kwestie, prezentują się na prawdę efektownie. Szczególnie pięknie wygląda rzecz jasna ich górna cześć. Pasek T-Band imitujący jakby stringi dodaje charakteru, a ciekawie wykonana, ozdobiona „wygrawerowanym” logo firmy Mona góra (zaraz pod gumką) nadaje rajstopom oryginalności. Skoro już o wykończeniu części majtkowej powiedziałem, warto wspomnieć też coś o palcach, a te podobnie, wykonane są bardzo dobrze. Niewidoczne wzmocnienia idealnie zestawią się z odkrytymi butami, a dodatkowo w połączeniu z wcześniej wspomnianym przepięknym wykończeniem części majtkowej otwierają również drogę do krótkich i kobiecych stylizacji. Gdyby tylko nie te wcześniej wymienione wady, było by świetnie, tak mamy troszku zmarnowany potencjał.

Kwestie trwałości poruszyłem już wcześniej i nie mam nic więcej do dodania. Mona Dalia mają niestety dużą tendencje do zaciągnięć i lecących oczek, a szkoda.

Najgorzej testerka oceniła jednak kwestie wygody i komfortu, na co złoży się wszystkie wcześniej wymienione czynniki. Zwisający krok, szorstkość, podatność na haczenia, wszystko to sprawiło, że mimo seksownego wyglądu rajstop Annie czuła się w nich niekomfortowo. Wygoda jest natomiast wybitnie subiektywnym punktem oceny, dlatego Wy drogie Panie, niekoniecznie musicie się z tą opinia utożsamiać. Faktem jest, że te rajstopy czymś musiały sobie zasłużyć, że tak wielu osobą zapadły w pamięć. Poniekąd mam teorię tłumaczącą ten fenomen i ten swego rodzaju kult wokoło nich, to niegdyś były jedne z tańszych i szerzej dostępnych rajstop T-Band, a więc wyróżniały się na pewno na tle skromnej i miałkiej oferty supermarketów i innych sklepów stacjonarnych. Może coś w tym jest? Jak myślicie?

 

Dziwne uczucie szorstkości ogarnie nas gdy dokonamy pierwszej przymiarki (Na zdj. Annie)

Dziwne uczucie szorstkości ogarnie nas gdy dokonamy pierwszej przymiarki (Na zdj. Annie)

Mona Dalia mają niestety dużą tendencje do zaciągnięć i lecących oczek (Na zdj. Annie)

Mona Dalia mają niestety dużą tendencje do zaciągnięć i lecących oczek (Na zdj. Annie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Annie zdecydowanie opowiedziała się dzisiaj na „nie”, ja wstrzymam się od głosu i pozostawię tę kwestię otwartą, gdyż pomimo ewidentnych wad jakie zdążyłem Wam tutaj omówić, wygląd Mona Dalia na nogach Annie, sprawia, że chciałbym dać jeszcze szansę tym rajstopom :-)

 

 

PODSUMOWANIE

Standardowo dwie kwestie dostępność i kolory. Mona Dalia 15 DEN spotkać można w wielu sklepach stacjonarnych i internetowych, nie powinno być więc większego problemu z ich kupnem.  Kolorów natomiast do wyboru mamy sporo. Od bieli do czerni, poprzez różne odcienie beżu, a także fumo, grafit grigio i perle. Jaśniejsze odcienie może będą w mniejszym stopniu narażone na efekty zaciągnięć, dlatego, dla potencjalnych nabywców tych rajstop, zdecydowanie bardziej polecam ich wybór. Czarny, to obowiązkowa klasyka, ale jak widać ona ma swoje wady.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 7,5/10
Trwałość – 4/10
Wykończenia – 7,5/10
Wygoda – 4/10
Stosunek jakość/cena – 4,5/10

Ocena ogółem – 5,5/10

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (15)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Garść blogowych newsów

26 maj

Musicie mi wybaczyć tę małą przerwę w recenzjach. Czas niestety jest rzeczą mocno mnie ograniczającą, a teraz podczas długiego weekendu planuje skupić się na rzeczach bardziej przyziemnych, aczkolwiek dla mnie osobiście ważniejszych. Nie martwcie się jednak, bo już niedługo wracam do pracy nad blogiem, a to co mogę obiecać, to na pewno powstanie wyczekiwanej przez wielu z Was recenzji rajstop MONA Dalia 15 DEN. Wszyscy Ci, którzy śledzą naszego facebookowego fanpage’a zapewne znają już tę informację, wszystkim pozostałym natomiast ją teraz oficjalnie oznajmiam. Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość, bowiem zamierzam szczególnie przyłożyć się do tej recenzji, by dać wam możliwie jak najbardziej obiektywny obraz recenzowanego produktu.

Planuję jeszcze myślę ciekawą akcję, w której inicjatywę  przejmą nasze nieocenione testerki. Akcja będzie polegała na tym, że same wybiorą sobie rajstopy do recenzji, które w jakiś sposób je charakteryzują, które nawiązują do ich temperamentu czy osobowości, bądź które są ich ulubionymi. Nie umiem powiedzieć jednak kiedy dokładnie wcielę ten pomysł w życie, ale mogę zapewnić, że kiedyś na pewno.

Poza tym zadebiutują na blogu zupełnie nowe marki rajstop, również te mniej znane, niszowe, więc myślę, że będzie ciekawie.

Więcej póki co nie będę zdradzał, o wszystkim dowiecie się więc w swoim czasie.

 

 

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję, że tutaj jesteście.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Zapowiedzi