RSS
 

Intrigo Hebe 20 DEN – Recenzja

29 lis

Cześć! Jak miło, że tu zaglądacie, ciesze się z tego niezmiernie. To właśnie dzięki temu, że tu jesteście nadal mam chęci do tworzenia tego wszystkiego. Chociaż czasami, przyznam, brakuje mi weny, to dla Was staram się zawsze wykrzesać z siebie tę odrobinę twórczej energii. Doceńcie to, bo ostatnimi czasy coraz trudniej u mnie o wolną chwilę, a gdy takowa nawet już się trafi, to zwykle towarzyszy jej niestety zmęczenie.
Założyłem sobie jednak cel, systematyczność, recenzja co dwa tygodnie, zobaczymy co z tego wyjdzie, ja mam nadzieję, że temu podołam :)
Materiału jest nadal sporo, także tworzyć mam z czego. Dziś jednak skupimy się na rajstopach, o których zapewne mało kto z Was słyszał. Intrigo Hebe, to klasyczne, można by rzec „zwykłe” (brrrrr… jak ja nie lubię tego słowa jeśli odnosi się do rajstop. W zasadzie zawsze jak zapytasz kobietę „hej, można wiedzieć jakie rajstopy masz na nogach”, to odpowiedź w 99-ciu procentach zawsze będzie brzmiała – „zwykłe”, cokolwiek by to nie było), dość tanie rajstopy ze stretchu. Wybierając je do recenzji chciałem na chwile powrócić do typowej klasyki, bo przyznać trzeba, że dawno takowej na blogu nie było. Chciałem by za razem było to coś nowego i tak oto trafiłem na produkt firmy Quest właściciela marki Intrigo z Aleksandrowa Łódzkiego. W realizacji dzisiejszej recenzji swą nieocenioną pomocą służyła mi Kinga. Zapraszam więc wszystkich do czytania i komentowania.

Opakowanie Intrigo Hebe 20 DEN

Opakowanie Intrigo Hebe 20 DEN

 

INFO

Nazwa: Intrigo Hebe
Cena: 4,91 pln
Kolor: Sabia (odcień beżu)
Grubość: 20 DEN
Część majtkowa: Klasyczna
Skład materiału: Poliamid 98%, Elastan 2%
Testerka/modelka: Kinga

 

 

RECENZJA

Początki marki Intrigo sięgają poprzedniego wieku, a dokładnie rzecz biorąc roku 1995. Wtedy to, w czasach gdy internet należał wyłącznie do opowiastek z dziedziny since-fiction (gimby niestety tego nie znajo :D ), a czas wolny spędzało się wówczas prawie wyłącznie na świeżym powietrzu, w Konstantynowie Łódzkim powstała firma Quest. Tak tak, w Konstantynowie, bo do Aleksandrowa firma przeniosła się dopiero po paru latach działalności. Obecnie obrabiają i konfekcjonują oni rajstopy, obecne na naszym rynku pod marką INTRIGO. Obrabiają i konfekcjonują, nie produkują, gdyż działanie firmy opiera się na imporcie półproduktów z Włoch i zamianie ich w finalny produkt. Nie będziemy się jednak dłużej nad tym wszystkim rozwodzić, przejdźmy więc do meritum.
W przypadku modelu Hebe 20 DEN zastosowano miękki rodzaj opakowania. Oszczędna w formie, ale wcale nie tandetna okładka daje nam pierwszy, rysujący się w głowie obraz produktu. Na pewno nie spodziewamy się cudów.
Rajstopy te są wykonane ze stretchu, czyli z najtańszego rodzaju materiału używanego do produkcji rajstop. Stretch charakteryzuje ponoć wyjątkowa lekkość i rozciągliwość, a także zarazem szorstkość. Rajstopy ze stretchu zachowują się zupełnie inaczej niż te z tzw lycry czy mikrofibry, a mianowicie nie opinają tak jak one nóg i nie przylegają tak dobrze do skóry.
To wszystko oczywiście tylko teoria, która przecież nie musi mieć wiele wspólnego z praktyką. Rozpakujmy więc rajstopy i przyjrzyjmy im się bliżej.
Trzeba przyznać, że nawinięte na wkładkę są dość niedbale, ale to drobny w zasadzie nieistotny szczegół. W ręku prawie ich nie czuć, są takie lekkie i cienkie. Wcale też nie są szorstkie co sugerowała by charakterystyka surowca, a dość miłe w dotyku. Nie czuć też żadnego typowego dla rajstop fabrycznego zapachu, co mnie osobiście zaintrygowało.

 

W rajstopach Intrigo Hebe 20 DEN w świetle da się dostrzec delikatny połysk (Na zdj. Kinga)

W rajstopach Intrigo Hebe 20 DEN w świetle da się dostrzec delikatny połysk (Na zdj. Kinga)

Rajstopy te wbrew pozorom są bardzo przyjemne w dotyku (Na zdj. Kinga)

Rajstopy te wbrew pozorom są bardzo przyjemne w dotyku (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

Na nogach prezentują się bardzo dobrze, o wiele lepiej niż można się było spodziewać. Widać delikatny błysk, zwłaszcza w świetle, co również może być charakterystyczne dla stretchu. Wcale nie są szorstkie, a wręcz rzekł bym, że są dość przyjemne w dotyku. Czuć też od razu różnicę jeśli chodzi o przyleganie do nóg, te rajstopy nie opinają ich prawie wcale. Od razu trzeba w tym miejscu powiedzieć, dobre rajstopy powinny i opinać i idealnie przylegać do ciała, by jak najkorzystniej wpływać na prezencję nóg i ud. Kinga jednak uznała brak ucisku za zaletę, gdyż zdecydowanie lepiej się z tym czuła. „Dają taki efekt jakby ich w ogóle nie było na nogach…” wspomniała w swojej opinii.

Za wadę niestety trzeba uznać wykończenia. Szczególnie palce nie powalają. Wzmocnienie jest dość grube i mało estetyczne, co zamyka nam drogę do zestawienia rajstop z odkrytymi butami. Część palcowa lubi się też dziwnie ustawiać, przekręcać, co już całkowicie psuje estetykę i komfort.
Część majtkowa za to większych wad nie ma, aczkolwiek na plus też jakoś się nie wyróżnia. Ot zwyczajna, jak w większości tego typu rajstop.

 

Część palcowa jest nieestetyczna, część majtkowa natomiast nie ma większych wad (Na zdj. Kinga)

Część palcowa jest nieestetyczna, część majtkowa natomiast nie ma większych wad (Na zdj. Kinga)

 

Sprawa komfortu, to oczywiście rzecz bardzo subiektywna. Testerka nie wykazała by coś w tej materii było dla niej nie tak. Jeśli któraś z Pań nie lubi zbytniego ucisku, prawdopodobnie będzie mieć podobne zdanie na ten temat.

A jak wygląda trwałość Intrigo Hebe 20 DEN? W skrócie można powiedzieć, że wygląda całkiem nieźle, ale ten temat pozwolę sobie podzielić na dwie odrębne kwestie. Po pierwsze wytrzymałość na zaciągnięcia i oczka jest bardzo zadowalająca. Na prawdę można być spokojnym o to, że nic im się nie stanie. Paradoksalnie zdecydowanie bardziej bałbym się o wytrzymałość części majtkowej, bo tam faktycznie parę drobnych oczek się przytrafiło.
Druga kwestia to wpływ noszenia na jakość materiału i tu niestety nie jest już tak dobrze. Przypomnę może niektórym o zjawisku, które nazwałem „efektem balonu” zachodzi ono wtedy kiedy materiał rajstop rozciąga się i nie wraca do poprzedniego stanu tylko pozostaje rozciągniętym i sflaczałym. Tak jak balon raz napompowany, po wypuszczeniu zeń powietrza nie wygląda już tak samo tak i te rajstopy z każdym kolejnym założeniem tracą na swym wyglądzie. To niestety jest również specyfika stretchu, więc trzeba mieć to na uwadze.

 

Rajstopy nie opinają i nie przylegają tak do ciała jak rajstopy z lycry czy mikrofibry (Na zdj. Kinga)

Rajstopy nie opinają i nie przylegają tak do ciała jak rajstopy z lycry czy mikrofibry (Na zdj. Kinga)

Rajstopy te kosztują niewiele, raptem 4-5 zł (Na zdj. Kinga)

Rajstopy te kosztują niewiele, raptem 4-5 zł (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

Na szczęście rajstopy te kosztują zaledwie między 4 a 5 zł, więc śmiało można powiedzieć, że jak na swoją cenę są i tak bardzo dobrym produktem. Myślę więc, że do użytku codziennego na pewno mogę je polecić. Szkoda tylko, że są one tak słabo dostępne i trzeba szukać ich w internecie. Koszty dostawy jednej sztuki znacznie przeważają sam produkt, dlatego jeśli się już na nie zdecydujecie, polecam kupić hurtem co najmniej parę sztuk :)

 

 

 

PODSUMOWANIE

Do wyboru mamy parę wariantów kolorystycznych. Paleta obejmuje klasyczne odcienie beżu: natural, sabia, visione, safari, jak i też czarny czy brązowy – avana. Dostępne rozmiary to 2,3,4,5, a więc myślę że każda z Pań będzie mogła znaleźć w tej ofercie coś dla siebie.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8/10
Trwałość – 7,5/10
Wykończenia – 6/10
Wygoda – 7/10
Stosunek jakość/cena – 8/10

Ocena ogólna – 7/10

 

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Funpol model 016 20/60 DEN – Recenzja

15 lis

Musicie mi wybaczyć to żółwie tępo w tworzeniu nowych recenzji. Testerki spisują się świetnie i realizują swoje zadania na czas, to ja w tym wypadku jestem hamulcowym, do czego się bez bicia przyznaję. Tak mam, że angażuję się często w kilka rzeczy na raz i niestety robią się z tego powodu obsuwy. Nie będę Wam składał obietnic co do tego, czy czas oczekiwania na kolejne recenzje się zmniejszy czy nie, ale mogę zapewnić, że się o to postaram.

Dawno już przymierzałem się to recenzji rajstop marki Funpol. Odkładałem to jednak, gdyż w miedzy czasie przychodziły różne inne pomysły. Dziś jest ten czas by po raz pierwszy na łamach bloga omówić produkt tej firmy. Nie będzie to jednak model klasyczny, od którego zwykłem zaczynać przygody z „nowymi” markami, lecz produkt z linii Fantasy Line, a ściślej rzecz ujmując, zajmiemy się tak popularnymi wciąż „imitacjami”.
Spośród kilku zaproponowanych przeze mnie modeli, Gosia, nasza dzisiejsza testerka, wybrała rajstopy które oznaczone są numerem 016.

Bez zbędnego gadania więc, z największa przyjemnością zapraszam Was do zapoznania się dzisiejszą recenzją.

Opakowanie Funpol model 016 20/60 DEN

Opakowanie Funpol model 016 20/60 DEN

 

INFO

Nazwa: Funpol model 016
Cena: 15,00 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 20 DEN (Cz. transparentna) 60 DEN (Cz. kryjąca)
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 90%, Elastan 10%
Testerka/modelka: Gośka

 

 

 

RECENZJA

Od początku ma się względem tych rajstop spore oczekiwania, czego powodem jest w dużej mierze ich piękne opakowanie. I wcale nie mam na myśli tu solidnie zrobionej, ładnej, błyszczącej kartonowej koperty, lecz to w jaki sposób produkt został zaprezentowany na jego frontalnym zdjęciu.  Ten czerwony szlaczek imitujący szew z tyłu nogi z małymi kokardkami na krańcach, zaprezentowany na długich, zgrabnych nogach Pani modelki, wygląda oszałamiająco i bardzo oryginalnie.

Informacje o produkcie są w mojej ocenie pełne i staranne, zawarte głównie w oparciu o ikonki obrazkowe.

Funpol 016 są też bardzo starannie ułożone na tekturowej wkładce, co daje nam kolejne powody, do podtrzymywania swych początkowych wielkich oczekiwań i nadziei. Po rozwinięciu widzimy ładną, idealną, nieprzeźroczysta strukturę części kryjącej, a także ten urzekający nas od samego początku szlaczek. Jak na razie wygląda to wszystko dobrze, choć są też i pewne znaki zapytania. Po pierwsze, część transparentna nie sprawia tak dobrego wrażenia jak ta kryjąca, zdaje się ona być bardzo przeciętna. W dotyku też spodziewałem się lepszych wrażeń, a cały materiał ogólnie sprawia wrażenie jakby mało rozciągliwego. By rozwiać wątpliwości należy więc je przymierzyć.

 

Rajstopy Funpol model 016 od początku robią duże wrażenie (Na zdj. Gośka)

Rajstopy Funpol model 016 od początku robią duże wrażenie (Na zdj. Gośka)

 

Trzeba przyznać, że zakłada je się bardzo dobrze. Wzór ładnie się nam układa, nie ma problemów z jego prawidłowym ułożeniem, co zapisać trzeba jako spory plus. Wyglądają bardzo seksownie i są jednak wystarczająco rozciągliwe, starannie oplatają nogi. Są też nieco bardziej przyjemne w dotyku niż się początkowo zapowiadały, ale pod tym względem plasują się najwyżej w połowie stawki. Krycie rajstop jest również zadowalające i choć nie kryją całkowicie, widoczne są prześwity, to na szczęście nie widać na ich powierzchni nieładnych pręg czy linii (tak jak np w recenzowanych przez nas niegdyś Gabriella Avila 60 DEN, czy Knittex Moira 40 DEN).
Jeśli już miałbym się czegoś czepiać, to może jedynie tego, że maja one tendencję do marszczenia się na zgięciach nóg, pod kolanem, czy na stopie.

 

Co prawda nie kryją idealnie, ale i tak nieźle to wszystko wygląda (Na zdj. Gośka)

Co prawda nie kryją idealnie, ale i tak nieźle to wszystko wygląda (Na zdj. Gośka)

Wzór układa się dobrze, a całość wygląda bardzo seksownie (Na zdj. Gośka)

Wzór układa się dobrze, a całość wygląda bardzo seksownie (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Są wygodne, o czym nasza testerka również wspomniała. Nie zsuwają się, nie przekręcają, a jeśli dodamy do tego łatwość ułożenia wzoru, mamy już komfort użytkowania na naprawdę wysokim poziomie. Chyba więc tylko z przekory nie przyznaliśmy im „dychy” w punkcie wygody, ale dziewiątka to też dobra i wysoka ocena.

Wykończenia są ładne, również nie ma zastrzeżeń. Górna część to T-Band z niewielkim bawełnianym klinem, palce natomiast wykończone niewidocznymi wzmocnieniami. Obecnie to niemal standard. Jakość wykonania wzoru i szlaczka jest bardzo dobra, to ewenement. Wiele obiecujące opakowanie tym razem nie wprowadza nas w błąd i nie czujemy się nabici w butelkę.

W części transparentnej mogą pojawić się zaciągnięcia (Na zdj. Goska)

W części transparentnej mogą pojawić się zaciągnięcia (Na zdj. Gośka)

Wzorek i szlaczek są wykonane na szczęście bardzo dobrze (Na zdj. Gośka)

Wzorek i szlaczek są wykonane na szczęście bardzo dobrze (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trwałość natomiast, czyli dość istotny punkt oceny, jest powiedzmy średnia. Zaciągnięcia niestety będą się pojawiać, najczęściej w części transparentnej. Choć nie przejawiają one tendencji do oczek, choć nie haczą się przy zakładaniu niestety poprzeczne kreseczki dość szybko mogą w nich zacząć występować. Dlatego tradycyjnie zalecam ostrożność.
Na tle innych rajstop podobnego typu, są one jednak dość tanie. 15 zł to cena dobra i uważam, że jak najbardziej adekwatna do tego co za nią otrzymujemy. Śmiało mogę więc polecić ten model mimo iż wielokrotnie o tzw „imitacjach” wypowiadałem się dość krytycznie. Zwykle zarzutem moim był przerost formy nad treścią, który cechuje ten rodzaj rajstop, w tym wypadku jestem skłonny uznać, że Funpol model 016 stanowi od tej reguły pozytywny wyjątek.

 

 

PODSUMOWANIE

Na zakończenie tak w ramach ciekawostki, gdyż nie wspomniałem o tym nigdzie wcześniej, dodam, że rajstopy te zrobione są z dwóch rodzajów materiału. W górnej części jest to lycra, w dolnej-kryjącej mikrofibra (wykonana technologią Microfibra 3D). Ciekawe, prawda? Dostępny jest tylko kolor czarny, co też jakoby stało się już chyba regułą.

 

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8/10
Trwałość – 8/10
Wykończenia – 9/10
Wygoda – 9/10
Stosunek jakość/cena – 7,5/10

Ocena ogólna – 8/10

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Nasz kanał na YouTube

31 paź

Cześć. Postanowiłem, najpierw eksperymentalnie, wprowadzić bloga pasja-rajstopy na YouTube. Kanał będzie się opierał póki co na krótkich filmikach-prezentacjach w których przewijać się będą głównie nieprezentowane wcześniej na blogu zdjęcia z recenzji, a także krótkie wycinki tekstu.

Jeśli pomysł spodoba się przynajmniej części z Was, kanał na pewno będzie rozwijany. W chwili obecnej są tam dwa klipy, które udało mi się stworzyć. Musicie wybaczyć mi amatorstwo, bowiem z tego rodzaju medium dopiero nie dawno zacząłem pracować :) Moją domeną jednak chyba zawsze pozostanie słowo pisane :)

Zapraszam do oglądnięcia klipów jak i komentowania/subskrybowania. Elo. Bęc.

 

 

Klip – Recenzja GATTA Sweety:

 

 

Klip – Recenzja PIN UP STYLE Classic:

 

 

Link do kanału znajduje sie tutaj.

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Artykuły, Promo

 

Kobiety Jak Wino – Nowy ciekawy blog z rajstopami w roli głównej

22 paź

Witajcie. Szczególnie witam tym razem Panów czytelników, bowiem dzisiejszy spontaniczny wpis kieruję głównie do Was. Powiedzcie mi, czy zgadzacie się z tezą, że „kobiety są jak wino”, z wiekiem coraz lepsze? Są tacy, którzy zapewne w pełni popierają te słowa, ale są też i tacy, którzy mają zupełnie inny pogląd na sprawę. W każdym razie istnieje cała rzesza mężczyzn, którzy są zdania, że najwięcej piękna i uroku jest właśnie w dojrzałych kobietach. Takimi osobami są między innymi Oskar i Felix, którzy postanowili wspólnymi siłami stworzyć bloga na ten temat. Oczywiście nie wspominał bym o tym gdyby blog ten nie miał też nic wspólnego z głównym zagadnieniem mojego bloga, czyli z rajstopami, bowiem głównie takie blogi staram się promować. Blog nosi tytuł „Kobiety Jak Wino” i skupia się przede wszystkim na prezentowaniu zdjęć. Działa dopiero od niedawna, toteż baza fotek jest jak na razie skromna, ale za pewno z biegiem czasu sporo urośnie.

 

Trzymam kciuki za dalszy systematyczny rozwój, a Was szanowni czytelnicy, serdecznie pozdrawiam.

 

Kolejne recenzje już wkrótce, ale o tym w odpowiednim czasie napiszę w zapowiedziach.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Promo

 

Gatta Sweety 11 20 DEN- Recenzja

19 paź

Już od ponad miesiąca nie było na blogu recenzji, ależ ten czas szybko leci. Nie próżnowałem co prawda, aczkolwiek nie mam na całą tą zaistniała sytuację żadnego konkretnego wytłumaczenia.
Wykorzystując chwilę wolnego czasu, a także obecną dzisiaj we mnie wenę, postanawiam napisać dla Was w końcu tę nową recenzję. Dziś rozpracowywać będziemy rajstopy Gatta Sweety 11 20 DEN. Niech Was nie dziwią te cyfry, bowiem w ofercie Gatty, Sweety to seria transparentnych rajstop wzorzystych imitujących pończochy (klasyczne imitacje, te kryjąco-transparentne są z serii Girl Up), a numery oznaczają poszczególne ich wzory. Także tym razem jest to wzór nr 11 o grubości przędzy 20 DEN. W dzisiejszej recenzji będziecie mieli okazję zobaczyć Annie, której też dawno na naszym blogu nie było. Zapraszam zatem do czytania i komentowania.

 

INFO

Opakowanie rajstop Gatta Sweety 11 20 DEN

Opakowanie rajstop Gatta Sweety 11 20 DEN

 

Nazwa: Gatta Sweety model nr 11
Cena: 24,41 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 20 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 89%, Elastan (Lycra) 11%
Testerka/modelka: Annie

 

 

RECENZJA

Trzymając w ręku ładne i solidne opakowanie Gatty, mamy spore nadzieje. Wzór zaprezentowany na nogach modelki ze zdjęcia wygląda bardzo kobieco i kusząco, a sam projekt bardzo ciekawie. Entuzjazm jednak musimy troszku powstrzymać, gdyż doświadczenie nauczyło nas, że to co ładne na zewnątrz, nie zawsze jest odzwierciedleniem tego co faktycznie znajdziemy w środku. Opis z rewersu mówi nam w zasadzie nie wiele, dlatego też nie poświęcamy opakowaniu już więcej czasu i zabieramy się do mierzenia.

W dłoniach przyznam sprawiają one dość dziwne wrażenie. Nie czuć miękkości, choć nie można powiedzieć by były one nie przyjemne w dotyku, wydają się też być mało rozciągliwe. Na szczęście, po założeniu na nogi, okazuje się że to tylko takie dziwne pierwsze wrażenie, gdyż Gatta Sweety są i przyjemne i delikatne w odbiorze i ładne, a także świetnie dopasowują się do kształtu nóg. Super układa się też mający udawać pończochową koronkę wzór. Wcale nie jest też trudno rozprowadzić go równo na obydwu nogach, co dla wielu Pań będzie pewnie ogromnym plusem. Wzór ten jest też przepięknie i staranie wykonany, co jest ewenementem, gdyż zwykle opakowanie obiecuje w tej kwestii przysłowiowe gruszki na wierzbie. „Wzór pończochy bardzo mi się spodobał na nodze, uważam, że jest lepszy na żywo niżeli na zdjęciu z opakowania” tymi słowami skwitowała to nasza testerka.

Wykończenia to największy atut tych rajstop (Na zdj. Annie)

Wykończenia to największy atut tych rajstop (Na zdj. Annie)

Rajstopy na prawdę ładnie wyglądają i dobrze przylegają do nogi (Na zdj. Annie)

Rajstopy na prawdę ładnie wyglądają i dobrze przylegają do nogi (Na zdj. Annie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skoro już od wzoru zaczęliśmy, to skupmy się też na reszcie wykończeń. Jak zaznaczyła sama Annie „mają niewidoczną część palcową oraz majtkową co daje im subtelny wygląd…” Cóż więc mam dodać więcej, chyba tylko to, że całość zszyta jest bardzo dobrymi jakościowo szwami.
Wykończenia to zdecydowanie najmocniejszy punkt tych rajstop i myślę, że w pełni zasłużenie należy się za to ocena 10/10.

Rajstopy z wyglądu są całkowicie matowe. Nie znajdziemy tu żadnych połysków, które w wielu przypadkach są przecież niepożądane.

Na wysokim poziomie stoi również kwestia wygody. „Praktycznie ich na sobie nie czułam…” zaznaczyła Annie, choć „minusem jedynie było to, że niestety trzeba pamiętać o tym, że część na której wyhaftowana jest pończocha może czasem zjechać na dół…” No tak, chyba niewiele jest tego typu rajstop, których ten problem by nie dotyczył, ot cała specyfika wszelkiego rodzaju „imitacji”.

 

Trwałość rajstop ocenić można jako zadowalającą (Na zdj. Annie)

Trwałość rajstop ocenić można jako zadowalającą (Na zdj. Annie)

Na wysokim poziomie stoi również kwestia wygody (Na zdj. Annie)

Na wysokim poziomie stoi również kwestia wygody (Na zdj. Annie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trwałość ocenić można jako zadowalającą. Początkowo udało mi się nawet  dostrzec parę mikro-zaciągnięć fabrycznych, nie mniej jednak nie przerodziło się to psujące wygląd (szczególnie czarnych rajstop) poprzeczne kreski powyciąganych nitek. Należy jednak uważać przy ich zakładaniu, bowiem są dość delikatne, dlatego spotkania z ostrą krawędzią paznokcia, czy pierścionka mogą niestety nie przeżyć. W normalnych warunkach jednak nie przejawiają szczególnej tendencji do puszczania oczek czy haczenia się, dlatego trwałość również oceniliśmy dość wysoko.

 

Rajstopy zszyte są dobrej jakości szwami (Na zdj. Annie)

Rajstopy zszyte są dobrej jakości szwami (Na zdj. Annie)

 

Różnie czasem z tym bywało, ale teraz śmiało mogę stwierdzić, że Gatta Sweety 11 są jak najbardziej adekwatne do swojej ceny. Choć w sumie to bardziej cena jest adekwatna do otrzymanej jakości. Nie raz zarzucałem firmie Gatta, że nieco przecenia swoje wyroby i jeszcze przed robieniem recenzji byłem przekonany, że i tym razem też będę wysuwał takie zarzuty. Mile się jak widać zaskoczyłem. Choć cena do najniższych oczywiście nie należy (waha się od 19 do nawet 25 zł), to jednak ilość plusów zdecydowanie przemawia na korzyść tych rajstop. Zdecydowanie polecamy!

 

 

PODSUMOWANIE

Niestety z kolorami nie pokombinujemy, mamy dostępny jedynie czarny. Dostępność tego produktu jest dość dobra, bowiem w salonach Gatty, czy w lepszych stoiskach z rajstopami i bielizną powinniśmy ten produkt spokojnie dostać. Również w dużych sklepach będziecie mogli na nie trafić. Dla mniej wytrawnych szukaczy jak i dla leniwych :) zawsze zostają zakupy internetowe, ale to jak wiadomo wiąże się z dodatkowymi kosztami tytułem wysyłki.

 

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 9/10
Trwałość – 8,5/10
Wykończenia – 10/10
Wygoda – 8,5/10
Stosunek jakość/cena – 8,5/10

Ocena ogólna – 9/10

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Nowe kampanie reklamowe Adrian i Gatta

10 paź

Czołem Czytelnicy. Pewnie spodziewaliście się tu kolejnej recenzji, mam racje? Na tą, niestety, jeszcze odrobinkę musicie poczekać. Bądźcie cierpliwi.

W ostatnim czasie, wraz z nadejściem jesieni, producenci rajstop wypuścili swoje nowe kolekcje – jesień-zima 2016. Dwoje z nich, czyli Zgierski Adrian i Gatta ze Zduńskiej Woli, uraczyły nas też nowymi kampaniami reklamowymi, które myślę, że nie mogą przejść bez echa, a już na pewno nie na naszym blogu.
Tym razem obeszło się bez niepotrzebnych kontrowersji, do których zwłaszcza Adrian nas ostatnio szczególnie  przyzwyczaił. Hasło „Adrian kocha wszystkie kobiety”, które było motywem przewodnim w ostatnich latach, wyczerpało się wraz z udziałem w kampanii P. Anny Grodzkiej. W mojej subiektywnej opinii, nie można było w tym temacie już pójść dalej, gdyż osoba P. Grodzkiej (rzecz jasna nie obrażając nikogo) stanowi dla tego hasła niejako jego limes. Trzeba było więc wymyślić coś innego, i tym razem uważam był to strzał w dziesiątkę.
Do współpracy Adrian zaprosił Mercedesa, znaną markę motoryzacyjną, kojarzącą się nie bez powodu z klasą i luksusem. Hasło przewodnie tym razem brzmi „piękno i najwyższa klasa są zawsze z nami”. Wygląda to bardzo dobrze, zresztą, zobaczcie sami:

Nowy billboard Adriana wygląda bardzo efektownie i jest pozbawiony kontrowersji

Nowy billboard Adriana wygląda bardzo efektownie i jest pozbawiony kontrowersji

 

Rajstopy/pończochy i samochody to bardzo dobre i klasyczne połączenie. Kto był kiedykolwiek na targach motoryzacyjnych, ten zapewne to wie. Zawsze mi się takie zestawienie podobało i zdecydowanie zawsze kojarzyło mi się to z tak zwaną klasą. Jest w tym połączeniu coś magicznego, i w sumie nie ma się co dziwić, bo piękne kobiety i samochody to jest to, co zawsze kręciło mężczyzn. Nie spotkałem się jeszcze z negatywnym odbiorem  tej kampanii, choć co niektórzy tęsknią za „kontrowersjami” i mają nadzieję, że w kwestii łamania tabu, zgierska fabryka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Gatta również nie spoczywa na laurach (ciekawie to zabrzmiało musicie przyznać. Gatta ma przecież w swoim asortymencie model o nazwie Laura :) ) i również przechodzi do marketingowej ofensywy. Pisałem już sporo wcześniej o powrocie Justyny Steczkowskiej do roli ambasadorki marki, więc powtarzał się na ten temat już nie będę. Firma kontynuuje więc współprace z popularną i piękna artystką i muszę przyznać, że owoc tej współpracy jest tym razem naprawdę soczysty. Jest to klip reklamowy, który przywodzi na myśl najlepsze reklamy Gatty z przełomu 20 i 21 wieku. Ponownie jak Adrian, zmieniają oni nieco schemat działania i wracają do tego co było kiedyś i co było u nich najlepsze. Gatta od pewnego czasu bardziej skupiała się na lansowaniu bielizny, a niżeli rajstop (takie przynajmniej odniosłem wrażenie). Wraz z tą reklamą jednak następuje pozytywny zwrot i swoisty powrót do korzeni, aczkolwiek w jak najbardziej współczesnym, nowoczesnym stylu. Nie chcąc się bezsensownie rozpisywać po prostu zaproponuję oglądnięcie tejże reklamy:

 

 

Tak więc drodzy czytelnicy, mamy „dobre zmiany”. Coś ruszyło się w dobrą myślę stronę i mam nadzieję, że za tymi kosmetycznymi, wizualnymi zmianami idzie również dobro konsumenta. Jakość produktów, adekwatna cena, to jest to co chcielibyśmy otrzymać. I jeśli czytają ten artykuł ludzie z branży, przedstawiciele tych, jak i pozostałych rodzimych fabryk (a wiem, że niektóre firmy czytają pasja-rajstopy.blog.pl ) to bardzo proszę by Szanowni Państwo, zawsze mieli na uwadze przede wszystkim dobro konsumentek. Ja kończę ten dzisiejszy wywód, bo zrobiło się troszkę jak na wiecu wyborczym :)

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających bloga. Zaglądajcie tu regularnie, bowiem nie znacie dnia ani godziny, kiedy zamieszczę tu kolejne recenzje :)

Bye.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Artykuły

 

Historia pończoch – Jak zmieniał się najbardziej seksowny element kobiecej garderoby?

28 wrz

Witajcie. Na kolejną recenzję musicie niestety trochę poczekać. Czasu mam mało, a pracy dużo, poza tym ostatnimi czasy znów brakuje mi weny.

W między czasie chcę się podzielić moim znaleziskiem, które myślę, będzie stanowić poniekąd ciekawy materiał, z którego będziecie mogli zaczerpnąć nieco wiedzy.
Pończoch na naszym blogu co prawda jak dotąd nie było, choć parokrotnie starałem się podjąć ten temat. Niestety zawsze porzucałem plany na rzecz recenzji rajstop. Cóż, może kiedyś uda się to zmienić, ale póki co zapraszam do zapoznania się z filmikiem. Piszcie w komentarzach czy chcielibyście zobaczyć na blogu pończochy, czy wolicie byśmy poprzestali na rajstopach? Panie natomiast zachęcam do wypowiedzenia się również na temat tego, w jakich okolicznościach pończochy są lepsze/gorsze od rajstop. Zachęcam do aktywnej dyskusji.

 

 

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Ciekawostki

 

Pin Up Style Fantasy Etna – Recenzja

13 wrz

Ostatnio byliście jakoś troszku mniej aktywni. Nie wiem, czy sprawka tego, że wakacje dobiegały końca, czy może tego, że ostatni materiał średnio przypadł Wam do gustu? Z drugiej jednak strony, wyjątkowe zatrzęsienie przeżywała skrzynka mailowa, na która spływało wiele pozytywnych wiadomości, za które bardzo dziękuję.

Zdradzę Wam może czym jest zapowiadana we wcześniejszym wpisie niespodzianka, bo pewnie niektórzy z Was zachodzą w głowę co to może być. Otóż miło mi poinformować, że do współpracy z blogiem powraca nieobecna przez pewien czas testerka Sandra, którą mieliście okazje widzieć wcześniej w recenzjach CONTE Nuance 15 DEN i KNITTEX Moira 40 DEN.

Skupiając się jednak na meritum, to dziś zajmiemy się kolejnymi rajstopami od firmy Pin Up Style. Będą to tym razem rajstopy wzorzyste o nazwie Fantasy Etna. Ostatnio produkt tej niszowej firmy zebrał bardzo dobre opinie. Sama recenzja się Wam wszystkim również bardzo podobała. Poprzeczka oczekiwań tym razem więc zawisła bardzo wysoko, co dodatkowo podkreślił fakt iż rajstopy te, jak dowiedziałem się z pewnych źródeł, są najlepiej sprzedającym się modelem tej firmy. Testami do dzisiejszej recenzji zajęła się Kinga, która jeszcze z tą marka nie miała okazji pracować. Jak rajstopy sprostały naszym wymaganiom? O tym piszę w poniższej recenzji.

 

INFO

Opakowanie rajstop Pin Up Style Fantasy Etna

Opakowanie rajstop Pin Up Style Fantasy Etna

 

Nazwa: Pin Up Style Fantasy Etna
Cena: 18,90 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: Nie podano
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 89%, Elastan 9%, Bawełna %
Testerka/modelka: Kinga

 

RECENZJA

Jak widzimy na pierwszy rzut oka, w tych rajstopach również został zachowany ten sam, bardzo oryginalny, komiksowy styl opakowania. To dobrze, bo niezmiernie miło się patrzy na coś tak wybitnie nieszablonowego. Opis z tyłu również wiele nam obiecuje i choć nie zawiera informacji o tym jaka jest grubość zastosowanego materiału, to i tak nadal jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni.

Po rozpakowaniu widzimy staranie wykonany materiał. W dotyku są dość przyjemne i „lekkie”, a przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Jak na razie żadnych wad i zero fabrycznych zaciągnięć. Zauważalne jest też to, że górna część rajstop (ta bez wzorku) ma zupełnie inną strukturę niż dolna. W części stanowiącej wzór materiał przypomina troszkę taką jakby siateczkę…

Po dokonaniu przymiarki zauważamy od razu dwie rzeczy – pozytywna i negatywną. Do pozytywów na pewno należy fakt, że wzorek został na prawdę dobrze i starannie wykonany. Nie ma się tu do czego przyczepić. Niestety, negatywem okazuje boczny się pasek wzoru, którego dość ciężko jest właściwie umieścić na nodze. Kinga stwierdziła też, że rajstopy te są również mało rozciągliwe i według niej mają zawyżoną rozmiarówkę. Uczucia więc chwilowo zostały zachwiane, a wysoka poprzeczka oczekiwań, która zawiesiliśmy na samym początku, zadygotała. Na szczęście Pin Up Style Fantasy Etna bardzo korzystnie prezentują się na nogach, co jest na pewno ogromnym plusem. W części wzoru ta „siateczka przypominająca bandaż” (takim określeniem posłużyła się testerka do zobrazowania nam faktury materiału) może nie każdemu się spodobać, nie mniej jednak całościowo rajstopy uznać musimy za bardzo ładne i efektowne.

Wzorek jest na prawdę dobrze wykonany (Na zdj. Kinga)

Wzorek jest na prawdę dobrze wykonany (Na zdj. Kinga)

Pin Up Fantasy Etna, bardzo efektownie prezentują się na nogach (Na zdj. Kinga)

Pin Up Fantasy Etna, bardzo efektownie prezentują się na nogach (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykończenia są również bardzo poprawne. Wspomniany wyżej wzór to na prawdę solidna designerska robota, zarówno jeśli chodzi o pomysł jak i jakość wykonania. Niewidoczne wzmocnienia palców, otwierają nam drogę do śmielszych poczynań podczas tworzenia stylizacji (głównie ze względu na możliwość dobrania butów z odsłoniętymi noskami). Część majtkowa wykończona paskiem T-Band z małym bawełnianym klinem. Za wykończenia, zdecydowanie należy się najlepsza ocena. Chyba tylko z przekory jednak nie maksymalna, aczkolwiek nadal bardzo wysoka.

Drobne zastrzeżenia testerka zgłosiła odnośnie wygody. Wspomniany wcześniej fakt dokładnego ułożenia bocznego paska może powodować dyskomfort podczas gdy nam się to nie udaje. Dodatkowo problemy sprawić może ta dość dziwna rozmiarówka, a także fakt, że rajstopy mają tendencje do zsuwania się z bioder. Gumna u góry natomiast według Kingi łatwo się zwija co również wpływa nie najlepiej na kwestie komfortu.

Mankamentem rajstop jest boczny pasek, który nie zawsze ułoży się na nodze tak jak powinien (Na zdj. Kinga)

Mankamentem rajstop jest boczny pasek, który nie zawsze ułoży się na nodze tak jak powinien (Na zdj. Kinga)

 

Pod względem trwałości natomiast wcale źle nie jest i choć adekwatnym tu zdaje się być powiedzenie, że „zawsze może być lepiej”, to w naszej opinii rajstopy Pin Up Style Fantasy Etna, nie odbiegają znacząco od znanych standardów. Bardziej narażona na zaciągnięcia wydaje się być górna, pozbawiona wzoru część, wiec tradycyjnie zalecam uważać podczas ich zakładania i zdejmowania. Pierścionki i paznokcie mogą okazać się w tym wypadku nie wskazane, choć lecących oczek zbytnio obawiać się nie musimy.

 

Najlepszym zakończeniem dzisiejszej recenzji będzie podsumowanie samej testerki. Wspomniała ona bowiem, że „rajstopy ogólnie okazały się trochę rozczarowujące, chociaż są urokliwe, więc uczucia mieszane”. Nic dodać nic ująć, produkt zdecydowanie przeznaczony na wyjątkowe okazje niżeli do codziennych stylizacji. Cena jednak w naszej opinii nieco zbyt wygórowana. Warunkowo jednak możemy uznać, te rajstopy jako godne polecania, głównie z uwagi na ich walory wizualne i designerskie.

Wykończenia tych rajstop to zdecydowanie najmocniejszy ich punkt (Na zdj. Kinga)

Wykończenia tych rajstop to zdecydowanie najmocniejszy ich punkt (Na zdj. Kinga)

Pod względem trwałości rajstopy nie odbiegają od ogólnie przyjętych standardów (Na zdj. Kinga)

Pod względem trwałości rajstopy nie odbiegają od ogólnie przyjętych standardów (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PODSUMOWANIE

W zasadzie należało by o tym wspomnieć we właściwej części, aczkolwiek sprawy dostępności najczęściej zwykłem poruszać w podsumowaniu. Niestety z dostępnością tego modelu jest dość ciężko. Strona producenta nadal nie działa, ale w różnych miejscach w internecie można je jeszcze dostać. Wytrawni szperacze na pewno je znajda. Jest dostępny tylko jeden kolor czarny, więc zbytniego wyboru nie ma.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 7,5/10
Trwałość – 6,5/10
Wykończenia – 9/10
Wygoda – 5/10
Stosunek jakość/cena – 6/10

Ocena ogólna – 7/10

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Powakacyjne zapowiedzi

02 wrz

Wakacje przeleciały jak z bicza strzelił. Lato co prawda jeszcze trwa, ale już niedługo zacznie pukać do nas  jesień. Dla większości z Was to pewnie nie najlepsze nowiny, ale być może należy spojrzeć na to od innej strony. Jesienią rajstopy znowu powrócą do łask, a niektóre firmy już wypuszczają swoje nowe jesienno-zimowe kolekcje.

Prace nad recenzjami trwają, ale musicie mi wybaczyć to, że nie zawsze wyrabiam się w czasie. Mam co prawda drobne spiętrzenie, ale postaram się w najbliższym czasie wszystko po nadrabiać. Jako następną powinniście zobaczyć recenzję rajstop PIN UP STYLE Fantasy Etna.

Być może będę miał tez dla Was niespodziankę, ale tym razem nie będzie to tak jak do tej pory związane z pojawieniem się nowej osoby.

Myślę więc, że będzie fajnie :-) Pozdrawiam Wszystkich.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Zapowiedzi

 

Marilyn Nicolle F13 20 DEN – Recenzja

25 sie

Zapowiadałem ta recenzję co prawda sporo wcześniej, ale los chciał, że mogę ją Wam zaprezentować dopiero teraz. Rajstopy te również brały udział w ostatnim głosowaniu, ale nie udało im się go wygrać gdyż bezapelacyjnie zdecydowaliście, że na początku chcecie zobaczyć jednak nowy produkt niszowej marki Pin Up Style. Tak jak zapowiadałem o kolejności ukazywania się recenzji rajstop które nie wygrały ów głosowania zadecyduję ja, a poniższa recenzja która będziecie mięli okazje przeczytać, jest wynikiem tej właśnie decyzji :)

Już kiedyś się Wam przyznawałem, że Marilyn to jedna  moich ulubionych marek. Zawsze uważałem, że ich produkty mają w sobie „to coś” i zawsze ładnie się prezentują, a to dla mnie jest rzeczą najważniejszą. To będzie już czwarta recenzja produktu tej firmy, przy realizacji której tym razem pomogła mi Gosia. Zapraszam więc do czytania i komentowania.

 

Opakowanie Marilyn Nicolle F 13 20 DEN

Opakowanie Marilyn Nicolle F 13 20 DEN

INFO

Nazwa: Marilyn Nicolle F13
Cena: 13.90 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 20 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe
Skład materiału: Poliamid 89%, Elastan 10%, Bawełna 1%
Testerka/modelka: Gośka

 

RECENZJA

Do zrecenzowania tego, a nie innego produktu  skłonił mnie fakt, że jeszcze nie zajmowaliśmy wzorzystymi rajstopami od firmy Marilyn. Chcąc to zmienić po prostu przeszukałem sieć i wybrałem to co na pierwszy rzut oka mi się spodobało.  W dzisiejszej recenzji będziecie mogli spotkać się z dwoma punktami spojrzenia na oceniany produkt, obiektywnym, gdzie podawać będziemy bezsprzeczne fakty i subiektywnym, który będzie przedstawiał bardziej osobisty (mój lub Gosi) punkt widzenia.
Zacznę więc nieco subiektywnie, bardzo podoba mi się opakowanie. Zawsze uważałem, że Marilyn ciekawie okrasza swoje rajstopy, ale tym razem mamy do czynienia z czymś nieco innym niż mieliśmy do tej pory, jednakże jak najbardziej w stylu do którego przyzwyczaiła nas firma.
Informacje na odwrocie koperty są co prawda bardzo lakoniczne, ale uzupełnione o ikonki obrazkowe. Nie jest więc źle, tak zwane pierwsze wrażenie jak na razie zaliczone na plus, nie ma co więc czekać, pora przejść do kolejnego etapu.

Po rozpakowaniu i rozwinięciu rajstop da się dostrzec strukturę rombowego wzorku. Już teraz dostrzegamy, że rozpościera się on „od stóp do głów” i nie ma go tylko w miejscu klina i paska T-Band. Będzie to stanowiło zaletę dla tych Pan, których denerwuje nagle urywający się w okolicach bioder czy stopy wzorek. Zaciągnięć fabrycznych na tym etapie na szczęście nie widać, aby dowiedzieć się więcej o Marilyn Nicolle F13  należy dokonać przymiarki.

Ułożenie i przejrzystość wzoru, zależą od „naciągu” materiału (Na zdj. Gośka)

Ułożenie i przejrzystość wzoru, zależą od „naciągu” materiału (Na zdj. Gośka)

 

I znów pozwolę sobie na odrobinę subiektywizmu, rajstopy na nogach wyglądają bardzo ładnie. Ułożenie i przejrzystość wzorku, zależy w tym wypadku od „naciągu” materiału, ale w mojej opinii wygląda to wszystko całkiem nieźle. Gładkość materiału również stoi na przyzwoitym, zadowalającym poziomie. Niestety testerce ów zworek nie przypadł zbytnio do gustu. „Niespecjalnie mi się podobają” czy „wzór raczej dla starszej Pani” to przykłady subiektywnego spojrzenia Gosi na kwestie wyglądu tych rajstop. W przypadku rajstop wzorzystych subiektywne postrzeganie danego wzoru jest czymś naturalnym, jednym dany projekt się podoba, innym nie, do jednych on trafia, a do innych nie, więc każdy z Was może w zgodzie z własnymi gustami ocenić czy Marilyn Nicolle F13 zasługują na Wasze uznanie.

Obiektywnym faktem jest natomiast to, że rajstopy te są całkowicie matowe, co dla wielu Pań stanowi ogromny plus. Żadnych, nawet najmniejszych refleksów w tym przypadku nie dostrzeżemy.

 

Wzorek rozpościera się "od stóp do głów" co jest wielką zaletą (Na zdj. Gośka)

Wzorek rozpościera się „od stóp do głów” co jest wielką zaletą (Na zdj. Gośka)

Niestety trwałość nie jest mocną strona tych rajstop (Na zdj. Gośka)

Niestety trwałość nie jest mocną strona tych rajstop (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykończenia w Marilyn Nicolle F13 prezentują się natomiast całkiem nieźle. Niewidoczne wzmocnienia palców, a także… UWAGA… niewidoczny pasek T-Band sprawiają, że nic nie odwraca uwagi od głównego motywu, czyli kraciastego wzorku.  Ten jest sam w sobie dobrze wykonany, dokładny, bez odstających nitek, bardzo staranny. Tak jak wspomniałem wcześniej jest obecny niemal wszędzie, jedynie klin i ten niewidoczny pasek T-Band są tego wzorku pozbawione. Szwy są również bardzo poprawne, a klin bawełniany i nie duży. Są też bardzo wygodne i choć to najbardziej subiektywna ze wszystkich ocen warto zaznaczyć, że w naszej blogowej punktacji, za kwestię wygody, rajstopy te otrzymały niemalże maksymalna liczbę punktów.

Niestety Marilyn Nicolle F13 nie mają czym się popisać jeśli chodzi o trwałość. Zaciągnięcia pojawiają się dość łatwo, a na przecięciach linii wzorku lubią pojawiać się dziurki. Trzeba być strasznie ostrożnym podczas ich zakładania i noszenia. Nie haczą się za to tak bardzo, więc jest to w pewnym sensie jakaś rekompensata. Minus za trwałość jednak jest w pełni obiektywnym i zasłużonym minusem. Cóż, Marilyn z tego co pamiętam w tytanicznej trwałości liderem nigdy nie był, choć zwykle też nie odbiegał od średniej.

Rajstopy są w stu procentach matowe (Na zdj Gośka)

Rajstopy są w stu procentach matowe (Na zdj Gośka)

Wykończenia w rajstopach Marilyn Nicolle F13 prezentują się całkiem nieźle (Na zdj. Gośka)

Wykończenia w rajstopach Marilyn Nicolle F13 prezentują się całkiem nieźle (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do rozstrzygnięcia pozostaje już tylko jedna kwestia, czy polecam Wam ten produkt czy nie. Powiem tak, warunkowo jestem skłonny polecić, bo to na prawdę dość tanie i staranne wzorzyste rajstopy, trzeba tylko uważać na zaciągnięcia. Mieliśmy już do czynienia z troszku droższymi, a gorszymi jakościowo produktami, także jeśli komuś podoba się taki kraciasty, czy romboidalny wzorek, śmiało może ruszać na zakupy.

 

 

PODSUMOWANIE

Oprócz czarnego mamy też dostępną wersję w kolorze Tabaco. To dobrze, ze jest jakiś wybór. Z dostępnością może być różnie, dlatego zawsze w pierwszej kolejności winniśmy sprawdzać sklep firmowy Marilyn. Obojętne czy mówimy o stacjonarnym, czy internetowym. Skądinąd wiem, że nawet tam może być mały problem z dostaniem tych rajstop od ręki, ale to zapewne odosobnione przypadki.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 5,5/10
Trwałość – 5/10
Wykończenia – 7,5/10
Wygoda – 9,5/10
Stosunek jakość/cena – 7/10

Ocena ogólna 7/10

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Testy i Recenzje