RSS
 

Blogowe gadżety oczami naszych czytelników

27 kwi

 

Witajcie. Proszę Was o jeszcze odrobinę cierpliwości, bowiem prace nad kolejną recenzją odkładam na okres po weekendzie majowym.
Pogoda nas niestety nie rozpieszcza, co przekłada się również na mój brak weny i chęci do pracy. Staram się jednak mobilizować, gdyż nie chce byście znów długo czekali.

 

 

 

W ramach oczekiwania proponuję luźniejszy wpis, przy tworzeniu którego po raz pierwszy znaczny udział mieli czytelnicy, którzy nadesłali do mnie zrobione przez siebie zdjęcia. Osoby, o których mowa są posiadaczami naszych blogowych gadżetów i właśnie one były podmiotem ich fotografii. Cieszy mnie, że wszystkie rzeczy, czy to kubki, czy to koszulki spotkały się bardzo pozytywnymi opiniami. Oto krótka prezentacja w formie galerii opatrzona moim małym komentarzem i odnośnikami :-P

 

- Pierwsze trzy zdjęcia, przedstawiają czarną koszulkę damską SEXY BOMB, której posiadaczką jest jedna ze stałych czytelniczek bloga. Początkowo koszulka dostępna była tylko w jednym seledynowym kolorze, ale w zgodzie z sugestią zainteresowanej nią koleżanki czytelniczki, powstała też wersja w kolorze czarnym.

- Kolejne trzy zdjęcia to prezentacja kubka, który jest własnością Jacka, czyli Vatela :-) Dostał on go jako nagrodę pocieszenia w naszym niedawnym konkursie i strasznie ceni sobie pita w nim poranną kawę. Vatel jak sami widzicie jest dość odważny, ponieważ sam zgodził się na pokazanie swojej twarzy. Warto w tym miejscu też powiedzieć, że Jacek to również artysta, który tworzy bardzo ładne szkice, związane niejako z tematyką bliską naszemu blogowi. Jego twórczości została też poświęcona seria produktów z naszego sklepu którą nazwałem VATEL ART. Dzieła tego kolegi zdobić będą t-shirty, kubki, z czasem nawet torby, a sam artysta stwarza również możliwość odkupienia od niego jego prac. Możliwe jest też pozyskanie szkiców na zamówienie, ale w tej sprawie szczegółów udzieli Wam najlepiej on sam.

- Ostatnie dwie fotki należą do Mariusza, który w konkursie zajął drugie miejsce. Mógł sobie wybrać zatem dwie nagrody pocieszenia i zdecydował się na kubek i rajstopy MONA Dalia 15 DEN.

 

 

 

 

To jeszcze nie koniec bowiem w osobnej galerii chciałbym zaprezentować Wam bluzę, którą zwycięzca naszego konkursu MAR ZAR wybrał sobie jako nagrodę główną. W białej bluzie FOOT PLAY wystąpiła jednak jego narzeczona :-)

 

 

 

Nie chcę by konkluzja wpisu zabrzmiała jak reklama, ale jeśli jeszcze nie posiadacie naszych gadżetów, serdecznie zapraszam do skorzystania z oferty sklepu. W ostatnim czasie powstało trochę nowych wzorów i produktów, a kolejne są też w fazie projektowania. Sam osobiście mogę zaświadczyć o tym, że posiadają one nienaganna jakość, że już o oryginalności nie wspomnę.

 

 

 

No to by chyba było na tyle, życzę udanej majówki. Widzimy się niebawem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciekawostki, Promo

 

Adrian Kinga 20/40 DEN – Recenzja

18 kwi

Długo czekaliście na tę recenzje, to fakt. Niestety czasu ostatnio nie było za wiele, a jeszcze do tego miałem po drodze małą awarię sprzętu komputerowego, przez co przez pewien czas nie mogłem niestety nic tworzyć. Z wszystkimi problemami jednakowoż jakoś się uporałem i dzięki temu dziś możecie cieszyć się z kolejnej recenzji na blogu.
Dziś zmierzymy się z produktem firmy Adrian, który znów ostatnio mocno „dołożył do pieca” (choć bardziej pasuje powiedzieć – dolał oliwy do ognia) i uraczył nas kolejną kampanią reklamową z cyklu „Adrian Kocha wszystkie Kobiety”. Tym razem swym antyaborcyjnym przekazem (odnoszącym się wyłącznie do kwestii tzw aborcji eugenicznej, czego szereg osób, niestety chyba nie zauważyło, bądź nie zrozumiało) uruchomił i wkurzył sprzyjający im dotychczas lewicowy „elektorat”. No ale nie będę na ten temat się szerzej wypowiadał, gdyż na moim blogu chce się skupić na sprawach wyłącznie merytorycznych.

Dzisiejsze rajstopy samą swą nazwa prosiły się o to by zrecenzowała je nasza nieoceniona testerka Kinga. Jak produkt wypadł i czy się jej spodobał? O tym dowiecie się czytając poniższy tekst.

Opakowanie Adrian Kinga 20/40 DEN

Opakowanie Adrian Kinga 20/40 DEN

 

INFO

Nazwa: Adrian Kinga
Cena: 17,99 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 40 DEN
Część majtkowa: ???
Skład materiału: Poliamid 92%, Elastan 8%
Testerka/modelka: Kinga

 

 

 


RECENZJA

Na temat opakowań rajstop Adriana, już kiedyś pisałem, że bardzo podoba mi się ich ogólny wygląd i forma. Tym razem również się pod tym podpisze, gdyż estetyka koperty stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. Niestety z opisu zbyt wiele się nie dowiemy, gdyż ten ogranicza się do informacji, że mamy do czynienia z rajstopami wzorzystymi.

Po rozpakowaniu stwierdzamy, że rajstopy wyglądają na dość solidne w części kryjącej i na dość delikatne w części górnej, transparentnej. Mamy więc niejako małe obawy o trwałość. Jeśli o samo wykonanie chodzi, to na tym etapie mamy bardzo pozytywne odczucia, gdyż trzeba przyznać, że zrobione zdają się być bardzo starannie, a dodatkowo producent zadbał nawet o nadrukowanie swojego logo na wewnętrznej stronie gumki opinającej talię. By jednak bardziej obiektywnie ocenić produkt, trzeba zobaczyć jak prezentuje się on po założeniu na nogi.

Wzór układa się dobrze, mimo iż jest dość skomplikowany (Na zdj. Kinga)

Wzór układa się dobrze, mimo iż jest dość skomplikowany (Na zdj. Kinga)

Rajstopy wykonane są dość starannie (Na zdj. Kinga)

Rajstopy wykonane są dość starannie (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na nogach Adrian Kinga 20/40 DEN pokazują się w całej swej krasie. Bardzo ładnie się prezentują, zwłaszcza z daleka. Część imitująca pończochę jest zdecydowanie matowa i pół-kryjąca, część transparentna to klasyczny półmat, w którym dostrzec  można leciutką tendencję do odbijania światła. Szlaczek wzoru pomimo swej dość skomplikowanej struktury układa się bardzo poprawnie i łatwo, a materiał, jest bardzo przyjemny w dotyku.

Skoro już o wzorze co nie co napisałem, to rozwinę szerzej temat wykończeń. „Wykończenie na palcach jest dobrze zrobione, wygodne, mało widoczne. Wzór mógłby być wyraźniejszy, bo po rozciągnięciu materiału robi się blady, a fajniej wyglądałby w ciemniejszym odcieniu” tymi słowami na temat wykończeń wypowiedziała się Kinga. Faktycznie, część palcowa wykonana jest bardzo dobrze, a przy tym jest bardzo wygodna, wzór (jego wykonanie) w szkolnej skali ocenić można na mocną „4″, ale niestety, ja mam jedno małe zastrzeżenie, a mianowicie, część majtkowa. W dziale INFO przy punkcie dotyczącym części majtkowej wpisałem pytajniki, dlaczego? Dlatego ponieważ, cześć majtkowa jest w tym wypadku elementem wzoru. Elementem, który w mojej opinii nieco „psuje” całą zabawę. W tego typu rajstopach wręcz wskazane są krótkie stylizacje, ale jak wiadomo, krótkie stylizacje najbardziej preferują rajstopy bez zaznaczonej części majteczkowej. I właśnie tu mamy konflikt, bowiem Adrian Kinga posiadają ciemniejszą górną część, która w skrajnych przypadkach może wystawać spod króciutkiej sukienki, spódniczki czy szortów. Może, aczkolwiek nie musi, bo jak widzimy na zdjęciach Kindze taki przypadek się nie zdarzył. Nie zmienia to faktu, że jeśli miałbym wskazywać najsłabszy punkt całych rajstop, będzie to właśnie to.

 

Rajstopy są bardzo przyjemne w dotyku (Na zdj. Kinga)

Rajstopy są bardzo przyjemne w dotyku (Na zdj. Kinga)

Do takich rajstop wskazane są głównie krótkie stylizacje (Na zdj. Kinga)

Do takich rajstop wskazane są głównie krótkie stylizacje (Na zdj. Kinga)

 

 

 

 

 

 

 

Trwałość materiału budziła na początku obawy. W rzeczywistości okazały się one bezpodstawne. Zaciągnięcia jeśli już, to pojawiają się głównie w cieńszej transparentnej części, aczkolwiek wcale nie częściej nic ma to miejsce w typowych „dwudziestkach”. W miejscach gdzie materiał ma 40 DEN zaciągnięcia czy oczka stanowią rzadkość. Dało się zauważyć też lekką tendencje do marszczenia się rajstop na zgięciach nóg, czyli na kostce lub pod kolanem.

Co do wygody, większych uchybień brak, testerka stwierdziła z całą stanowczością, że „są naprawdę wygodne”. Łatwość zakładania, a także to, że wzór we właściwym miejscu układa się niemalże „automatycznie” tylko dodają dodatkowych punktów do finalnej oceny.

 

W szkolnej skali wzór zasługuje na mocną "4" (Na zdj. Kinga)

W szkolnej skali wzór zasługuje na mocną „4″ (Na zdj. Kinga)

 

Do rozstrzygnięcia pozostały zatem jeszcze dwie ostanie kwestie, a mianowicie, opłacalność rajstop, a także to czy w naszych oczach produkt godzien jest polecenia. Cena 17,99 pln, może dla niektórych stanowić małą barierę, aczkolwiek za podobne rajstopy tej klasy nierzadko zdarza się i płacić więcej. Kinga stwierdziła natomiast, że „ogólnie są to fajne rajstopy, chociaż cena trochę zbyt wysoka za taką jakość”. W ocenie punktowej uzyskały one jednak dobra notę 7/10 jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, a więc chyba jednak nie jest aż tak źle? :-) Ogółem uważam, że kupienie i wypróbowanie ich nie będzie błędem, bowiem mają sporo obiektywnych zalet. Zresztą co tu dużo mówić, spójrzcie tylko, jak dobrze wyglądają one na zdjęciach.

 

 

 

PODSUMOWANIE

Troszku niestandardowo, bowiem zamiast podsumowania, będą ogłoszenia. Napisze tutaj co nie co o naszym facebookowym profilu, do lajkowania którego chciałem Was wszystkich zachęcić. Kto jeszcze nas nie obserwuje, niech może zacznie, bowiem facebookowi fani jako pierwsi dowiadują się o bieżących sprawach bloga i to oni pierwsi informowani są o planowanych recenzjach. Poza tym dzięki facebookowi z niektórymi z Was mogą być w stałym kontakcie, a co za tym idzie mogę się z Wami sprawniej komunikować.

 

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8/10
Trwałość – 8/10
Wykończenia – 7,5/10
Wygoda – 9,5/10
Stosunek jakość/cena – 7/10

Ocena ogólna – 8/10

 

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Sonda na temat starych recenzji

31 mar

Witam. Chciałbym zaprosić Was do udziału w sondzie na temat starych recenzji. Niektórzy zapewne pamiętają nasze początki i testerkę Sylwię, dzięki której to wszystko tak naprawdę się zaczęło. Niezorientowani w temacie, będą mieli okazję zapoznać się z tamtym okresem, bowiem przypomnimy sobie dziś tamtejsze czasy.

Stare recenzje pisane były bez przyznawania ocen punktowych i tylko takie będą brać udział w ankiecie. Niewykluczone, że zwycięskie rajstopy (albo kilka, które w waszym głosowaniu uzbierają najwięcej głosów) zostaną poddane jeszcze raz opinii którejś z naszych obecnych testerek. Było by to myślę ciekawe nawiązanie do naszej przeszłości i okazja na uzupełnienie recenzji o oceny punktowe.

Sonda znajduje się tutaj.

Dla przypomnienia podaję wszystkie recenzje o które pytam w ankiecie (w nawiasach znajdują się odnośniki) :

1) GATTA Crystal 20 DEN (klik)
2) CONSAY Only You 15 DEN (klik)
3) GATTA Fortissima 15 DEN (klik)
4) CARLA BONETTI 15 DEN (rajstopy z Biedronki) (klik)
5) ADRIAN Vulpes Bikini 15 DEN (klik)
6) LADY TINA 20 DEN (klik)
7) CONSAY Style 17 DEN (klik)

 

 

Ciekawy jestem Waszej opinii, więc bardzo proszę wyrażajcie swe zdanie ;-)

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Sonda

 

EGEO Oliwia 20 DEN – Recenzja

28 mar

Powoli, małymi kroczkami, przychodzi do nas wiosna, a pierwsze jej oznaki możemy już nawet zaobserwować. Nieco wyższa temperatura powietrza, słyszalne zwłaszcza z rana cudowne śpiewy ptaków, czy też pojawienie się nowych, wiosennych kolekcji u znanych producentów rajstop, niewątpliwie nam ją zwiastują. Na nogach mijanych na ulicy Pań, również zdecydowanie więcej rajstop i to głównie tych cieńszych, takich około 20 DEN.

W pierwszej recenzji tej wiosny przyjrzymy się klasycznym rajstopom od firmy EGEO, której to produkty jeszcze nie gościły na naszym blogu.
Firma powstała w 1998 roku w Łodzi i działa w tym mieście do dziś. W swojej ofercie ma rajstopy, podkolanówki i pończochy począwszy od modeli klasycznych, poprzez wzorzyste, na medycznych czy ochładzających kończąc.

Oliwia, to nie pojedynczy model, ale cała seria produktów typu classic. Dziś zrecenzuję dla Was wersję o grubości 20 DEN, a pomagać mi w tym będzie testerka Gosia.

 

Opakowanie EGEO Oliwia 20 DEN

Opakowanie EGEO Oliwia 20 DEN

 

INFO

Nazwa: EGEO Oliwia
Cena: 6,79 pln
Kolor: Golden
Grubość: 20 DEN
Część majtkowa: Klasyczna
Skład materiału: Poliamid 90%, Elastan 10%
Testerka/modelka: Gośka

 

 

RECENZJA

 

Trzeba od razu zaznaczyć, że produkt ten może występować w co najmniej dwóch różnych wersjach opakowania. Spotkałem te rajstopy w sklepach sieci Lewiatan, gdzie pakowane były w „czarno-białe” wersje kopert. Na stronie Egeo opakowania są nieco inne i „kolorowe”. Głowy, co prawda nie dam, ale śmie twierdzić, że mimo tych różnic produkt czy to w wersji marketowej czy tej „oficjalnej” jest dokładnie taki sam.

Początkowo rajstopy wyglądają na „zwykłe”, czemu trudno się dziwić, zważywszy na fakt, że mamy do czynienia z typową klasyką. W ręku sprawiają za to miłe miłe wrażenie. Wyglądają jak najzwyklejsze pół-matówki z klasycznymi, dobrze znanymi wzmocnieniami na palcach czy w górnej części.

Po przymiarce okazuje się jednak, że są całkiem ładne i staranne, a ich struktura jest nawet bardziej błyszcząca niż można się tego było początkowo spodziewać. „Moim zdaniem materiał zbyt połyskujący” stwierdziła nawet Gosia, ale nie wskazała tego jako jednoznaczną wadę. Kwestią gustu, jest, czy się to komuś spodoba, czy też nie.
Należy wspomnieć, również, że nie dopatrzyliśmy się żadnych zaciągnięć fabrycznych, a same rajstopy, bardzo łatwo dało się nałożyć na nogi.

Rajstopy na pierwszy rzut oka wyglądają zwyczajnie (Na zdj. Goska)

Rajstopy na pierwszy rzut oka wyglądają zwyczajnie (Na zdj. Goska)

 

Wykończenia troszku mnie zaskoczyły. Na szczęście na plus. Technicznie wykonane są bardzo starannie, choć zostały w nich zastosowane zwykłe, nie płaskie szwy. Posiadają one również owalny i niewielki klin. Najlepiej wypadają wzmocnienia, które mimo iż na początku (jeszcze przed przymiarką) jawią się jako „najzwyczajniejsze w świecie”, na nogach wyglądają całkiem dostojnie. Wzmocnienie palców w mojej opinii, choć jest widoczne, można zestawić z czółenkami z odkrytym palcem, bowiem, jest ono przeźroczyste i nie odznacza się tak bardzo od reszty rajstop. Część majtkowa podobnie jak i palce, również jakoś radykalnie się nie odznacza, a swoja funkcję wzmacniającą jak najbardziej spełnia. Można więc zaryzykować również z bardzo krótkimi stylizacjami, co w cieplejsze dni, powinno stanowić dodatkowy atut.

Ogólnie Egeo Oliwia 20 DEN są w miarę wygodne. Rozmiarówka nie sprawia problemów, przyleganie rajstop jest bardzo dobre, aczkolwiek lubią się nie co przekręcać na stopie. Poza tym nic więcej na ten temat powiedzieć nie zdołam.

Łatwo się je zakłada i są w dotyku dość przyjemne (Na zdj. Gośka)

Łatwo się je zakłada i są w dotyku dość przyjemne (Na zdj. Gośka)

Niby półmatowe, a błyszczą się dość sowicie (Na zdj. Gośka)

Niby półmatowe, a błyszczą się w świetle dość sowicie (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trwałość produktu jest zadowalająca, nie znaleźliśmy w tym aspekcie żadnych większych uchybień. Zaciągnięcia niewielkie zawsze pojawić się mogą, nie mniej jednak nie spowodują one jakiś perforacji. Naturalnie zalecam ostrożność podczas ich zakładania i ściągania, a już szczególnie w przypadku ciemniejszych kolorów, gdyż jak wiadomo na ciemniejszych rajstopach wszelkie zaciągnięcia są zdecydowanie bardziej widoczne.

Cenowo rajstopy prezentują się również dobrze. 6 zł z hakiem to średnia cena za jakie będziemy mogli je nabyć. Stosunek jakości do ceny wypada więc w tym wypadku również nieźle i chyba nie musimy roztrząsać kwestii czy produkt jest wart wydanych na niego pieniędzy?
Myślę, że rajstopy są jak najbardziej godne naszego polecenia, zwłaszcza teraz, wczesną wiosną, gdzie stanowić mogą nieodzowny element praktycznie każdej kobiecej wiosennej stylizacji.

 

Wzmocnienia palców na tyle przeźroczyste, że można ubrać te rajstopy wraz z butami "open toe" (Na zdj. Gośka)

Wzmocnienia palców są na tyle przeźroczyste, że można ubrać te rajstopy wraz z butami „open toe” (Na zdj. Gośka)

Trwałość rajstop jest zadowalająca, a ich cena oscyluje w okolicach 6 zł (Na zdj. Gośka)

Trwałość rajstop jest zadowalająca, a ich cena oscyluje w okolicach 6 zł (Na zdj. Gośka)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PODSUMOWANIE

 

Na stronie producenta dostępnych mamy aż 13 różnych odcieni, także jest z czego wybierać. Z ciemniejszych nero, grigio i antracite, najjaśniejszy z dostępnych to perle. Poza tym mamy różne odcienie „cieliste”. Rozmiary jakie możemy wybrać, to 2-5. Tak jak mówiłem, mnie udało się widzieć te rajstopy w popularnej sieci sklepów, można więc próbować uderzać tam. Jeśli nie uda Wam się ich znaleźć, a bardzo będziecie chcieli je kupić, dobrym krokiem będzie skorzystać ze strony EGEO. Obecnie w ich sklepie trwa wyprzedaż, więc będzie okazja kupić jeszcze taniej :)

 

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8/10
Trwałość – 8/10
Wykończenia – 8/10
Wygoda – 8,5/10
Stosunek jakość/cena – 8,5/10

Ocena ogólna – 8/10

 

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Wyniki sondy – Zaskoczenie?

22 mar

Cześć! Zanim na blogu pojawi się kolejna wyczekiwana recenzja, pozwolę sobie krótko podsumować naszą ostatnią sondę. Przypomnę, pytałem w niej o rzeczy, których jeszcze na blogu nie było, a które chcielibyście zobaczyć w przyszłych recenzjach. Tak jak przypuszczałem, najwięcej głosów zebrały pończochy, ale, co mnie osobiście zaskoczyło, ich zwycięstwo nie było wcale zdecydowane (uzyskały one 38% głosów). Jeszcze większym dla mnie zaskoczeniem jest fakt, że drugie miejsce, tuż tuż za pończochami przypadło… rajstopom męskim (30% waszych głosów). Nie spodziewałem się, przyznam szczerze, że będzie takie zapotrzebowanie na tę kategorię. Temat więc obiecuje przemyśleć, aczkolwiek kompletnie nie wiem co z tego wyjdzie :-D

Zaskakuje też bardzo niska pozycja kabaretek, na które raptem 5% z Was oddało swój głos, co daje im niestety przedostatnie miejsce. Jest to chyba dla mnie największa niespodzianka tego głosowania, mimo iż sam osobiście też za kabaretkami nie przepadam. Są one jednak ciągle uważane (przez ludzi z branży i przez tzw mainstream) za niezwykle seksowne, a ostatnio też doszły mnie słuchy o ich rzekomym renesansie. Cóż… jak widać media swoje, a ludzie swoje, co mnie w sumie cieszy, że potraficie mieć własne zdanie :-)

Ostatnie miejsce rajstop ażurowych było do przewidzenia. Kiedyś zresztą wywiązała się mała dyskusja o tym tu na forum. O ile barak zainteresowania tym gatunkiem rajstop wśród mężczyzn nie dziwi, o tyle za niespodziankę można uznać brak zainteresowania ze strony kobiet.
Rajstopy bawełniane cieszyły się umiarkowanym zainteresowaniem, zgodnie z tym co przewidywałem. Tu nie ma dla mnie akurat nic, co uznawał bym za niespodziankę.
6% głosujących opowiedziało się za tym, by wszystkie typy rajstop sukcesywnie ukazywały się na blogu, natomiast 4% z Was opowiada się za utrzymaniem obecnego status-quo głosując przeciwko wprowadzaniu „nowości”.

 
Poniżej zamieszczam grafikę obrazującą pełny rozkład głosów. Następna sonda już niebawem. Dziękuję wszystkim za udział w głosowaniu, mam nadzieję, że następnym razem, również mnie nie zawiedziecie :-)

 

 

Rozkład głosów w sondzie na temat nowych tematów recenzji

 

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Artykuły, Ciekawostki

 

Intrigo Regine 40 DEN – Recenzja. Nowa testerka – Wioletta

13 mar

Ogromnie ciężko mi było zabrać się za napisanie dzisiejszej recenzji. Nie,  żebym się rozleniwił, nie w tym rzecz, po prostu próbowałem zakończyć sprawy blogowego konkursu, które przeogromnie się przedłużyły. Pojawiła się też niestety masa innych zajęć i jak to w życiu bywa, ilość czasu nie wystarczała by móc wszystko ogarnąć.
Ostatecznie jednak podjąłem próby zmuszenia siebie do wzięcia się za pisanie i tak oto dzięki temu mógł powstać poniższy wpis.

Nie przedłużając dzisiejszą recenzje zacznę od przedstawienia Wam Wioletty, która postanowiła spróbować sił jako nasza testerka. To właśnie z jej pomocą powstał dzisiejszy materiał.  Rajstopy Intrigo już raz gościły na naszym blogu. Odniosły sukces jakim niewątpliwie było Wasze spore zainteresowanie i aktywność w komentarzach pod tamtym wpisem. Tym razem postanowiliśmy więc sprawdzić jak prezentuje się inny produkt tej marki, który reprezentuje zupełnie inną gałęzie rajstop. Regine 40 DEN, to jak się niedługo przekonacie, nietuzinkowe, transparentne rajstopy imitujące pończochy. Więcej w tym miejscu jednak pisać już nie potrzeba, zapraszam więc do czytania recenzji.

Opakowanie rajstop Intrigo Regine 40 DEN

Opakowanie rajstop Intrigo Regine 40 DEN

 

INFO

Nazwa: Intrigo Regine
Cena: 25,92 pln
Kolor: Czarny (Nero)
Grubość: 40 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 81%, Elastan 16%, Bawełna 3%
Testerka/modelka: Wiola

 

 

RECENZJA

 

Napis „Prodotto Italiano” dumnie widnieje na samym dole rewersu opakowania. Jak wiecie (tłumaczyłem to przy okazji Intrigo Hebe) rajstopy tej marki produkowane w znaczniej części są na półwyspie apenińskim. Opakowanie zdecydowanie nadaje nam pozytywna narracje, gdyż wygląda bardzo ładnie i jest jednocześnie bardzo porządne. Opis mający charakteryzować produkt jest jednozdaniowy, aczkolwiek jednocześnie treściwy. Nie ma więc się co zastanawiać, czas przejść do więc części praktycznej.

W dotyku są miękkie, gładkie i dość lekkie jak na swoje 40 DEN, sprawiają też wrażenie dość delikatnych. Na tym etapie niestety widzimy też niewielkie wady, którymi są mikro zaciągnięcia na materiale.

Rajstopy maja niestety widoczne od nowości mikro zaciągnięcia (Na zdj. Wiola)

Rajstopy maja niestety widoczne od nowości mikro zaciągnięcia (Na zdj. Wiola)

Intrigo Regine to rajstopy pół-matowe gdzieniegdzie da się dostrzec delikatny połysk (Na zdj. Wiola)

Intrigo Regine to rajstopy pół-matowe gdzieniegdzie da się dostrzec delikatny połysk (Na zdj. Wiola)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie skupiając się jednak na tym, szybko przechodzimy dalej i zaczynamy zakładać rajstopy, by przekonać się jak wyglądają na nogach. Trzeba przyznać że zakłada się je dość łatwo, choć wyczuwalna jest w ich przypadku mała tendencja do haczenia się. Ułożenie wzoru określić można jako średnio-trudne, więc to raczej pozytyw. Ogólny wygląd rajstop jest jednak bardzo bardzo efektowny, Wiola określiła je wprost jako „kobiece i seksowne”. Sama też wspomniała, że gdy je założyła, to aż nie chciała ich potem zdjąć, tak jej się spodobały.
Faktycznie, Intrigo Regine 40 DEN na prawdę robią wrażenie. Są jednak optycznie nieco cieńsze niż można się było tego spodziewać po „czterdziestkach”. Są one zdecydowanie pół-matowe, gdzieniegdzie mogą odbijać światło, lecz efekt ten jest bardzo dyskretny, jak dla mnie to kolejny plus.

Wykończenia są OK. Część palcowa świetnie zrobiona, część majtkowa również, szwy płaskie, wygodne, a na palcach prawie niezauważalne, klin też jest w porządku. Wzorek oczywiście też jest OK, aczkolwiek ostatnimi czasy zdarzały się nam i lepiej wykonane wzorki. 8,5/10 jest oceną raczej dobrą i myślę, że jak najbardziej adekwatną, do tego co otrzymujemy w tym punkcie. Wzorek się dobrze trzyma i raczej nie powinien się nam przekręcać, kwestia zasadnicza, to tylko dobrze jest go ułożyć.

Wykończenia są jak najbardziej OK (Na zdj. Wiola)

Wykończenia są jak najbardziej OK (Na zdj. Wiola)

Rajstopy są bardzo kobiece i seksowne. Jeśli je założysz, nie będziesz chciała ich zdjąć (Na zdj. Wiola

Rajstopy są bardzo kobiece i seksowne. Jeśli je założysz, nie będziesz chciała ich zdjąć (Na zdj. Wiola)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Największa zaleta „Reginek” to na pewno wygoda, trudno tego więc nie docenić. Absolutnie nie czujemy tu żadnego dyskomfortu, a i nawet nie czujemy, że cokolwiek mamy na nogach. Brawo.
Nawet to wyżej wymienione haczenie się przy zakładaniu, czy średnio-trudne ułożenie wzoru, nie wpłynie na nasza ocenę, która w tym wypadku musi być tylko i wyłącznie maksymalna.

Trwałość rajstop jest średnia, nie odbiega od tego, do czego wszyscy zdążyli przywyknąć. Tradycyjnie trzeba uważać, by niechcąco ich nie zaciągnąć pierścionkiem, czy paznokciem. Oczka jakoś szczególnie łatwo w nich nie lecą, więc wszystko jest do zaakceptowania. Testerka określiła ich wytrzymałość na co najmniej kilka razy, na kilka wyjść, zaznaczając jednocześnie, że w warunkach normalnego użytkowania nie powinno im się nic wielkiego stać.

Trwałość rajstop nie odbiega od średniej. Należy oczywiście uważać na zaciągnięcia (Na zdj. Wiola)

Trwałość rajstop nie odbiega od średniej. Należy oczywiście uważać na zaciągnięcia (Na zdj. Wiola)

 

Cenowo rajstopy niestety nie prezentują się dobrze. Trzeba za nie troszku zapłacić, a dodatkowo przecież dochodzi nam koszt wysyłki, gdyż próżno raczej szukać ich w sklepach  czy marketach. Robi się wówczas kwota, która dla wielu Pań może stanowić poważny argument do tego, by jednak sobie je odpuścić. My oceniliśmy opłacalność ich zakupu na 7/10 punktów, więc to oznacza, że mimo wszystko uznajemy je za warte tej ceny.

 

 

PODSUMOWANIE

 

Miłą rzeczą jest to, że mamy w tym przypadku alternatywę dla czerni. W sprzedaży dostępny jest też kolor Kawowy – Caffe (prawdopodobnie, to ten kolor rajstop ma na nagach modelka z opakowania). Zawsze zwiększa to możliwości przy doborze stylizacji, a i jest też pozytywnym argumentem dla tych którzy w czerni nie gustują (choć osobiście nie znam takich osób).

 

 

OCENA PUNKTOWA

 

Wygląd – 9/10
Trwałość – 8/10
Wykończenia – 8,5/10
Wygoda – 10/10
Stosunek jakość/cena – 7/10

Ocena ogólna – 8,5/10

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Rozwiązanie konkursu

10 mar

Krótko na temat, udało się wyłonić zwycięzcę blogowego konkursu którym został czytelnik o nicku Mar Zar. Gratulujemy! Dziękujemy też wszystkim którzy zdecydowali się na udział w konkursie. Każdy z uczestników otrzymuje nagrodę, ale jak wiadomo, główna nagroda jest tylko jedna. Zwycięzca otrzyma więc wybraną przez siebie bluzę, a pozostali uczestnicy jedną z wybranych przez siebie nagród pocieszenia, którymi były: fanowski kubek, blogowe puzzle, lub dowolne rajstopy.

Oczywiście nagrody powędrują do Was pocztą. Możecie się ich spodziewać już w następnym tygodniu (niestety troszku czasu musiało minąć, zanim drukarnia zrealizowała projekty).

 

 

 

Już niedługo też ukaże się nowa recenzja i pojawi się nowa testerka :-) Zrecenzuje ona dla Was rajstopy INTRIGO Regine 40 DEN, także… myślę że będzie ciekawie.

 

 

Pozdrawiam.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Artykuły, Konkurs, Zapowiedzi

 

Knittex Obsession 40 DEN – Recenzja

22 lut

Ostatnia recenzja bardzo przypadła Wam do gustu, z czego oczywiście ogromnie się cieszę. Nie wiem czy większa w tym zasługa rajstop, które ostatnio recenzowaliśmy, czy bardziej zasługa testerki, na której nogach ów rajstopy wyśmienicie się przecież prezentowały. Dziś też zajmiemy się produktem z fabryki Knittex, aczkolwiek tym razem będzie to coś zupełnie, zupełnie innego.
Dzisiejsza recenzja ma również dość szczególny charakter, bowiem powstała w dużej mierze z inspiracji testerki Annie. Mówiąc dokładniej, polegało to na tym, że Annie miała za zadanie sama wybrać dla siebie rajstopy zgodnie z własnym osobistym gustem. Wybrała… kilkanaście różnych modeli, dlatego o ostatecznym wyborze zadecydowały kilkustopniowe eliminacje :-) Spośród finałowej czwórki, najwięcej naszych punktów dostały właśnie Knittex Obsession 40 DEN, które to będą bohaterami dzisiejszej recenzji. Bez zbędnego gadania, zapraszam wszystkich bardzo serdecznie do zapoznania się z treścią dzisiejszego wpisu.

Opakowanie Knittex Obsession 40 DEN

Opakowanie Knittex Obsession 40 DEN

 

INFO

Nazwa: Knittex Obsession
Cena: 19,93 pln
Kolor: Natural-Nero (Naturalno-Czarny)
Grubość: 40 DEN
Część majtkowa: Bezmajtkowe, T-Band
Skład materiału: Poliamid 91%, Elastan 8%, Bawełna 1%
Testerka/modelka: Annie

 

 

 

RECENZJA

 

Mając w ręku opakowanie Knittex Obsession, mamy nadzieję, że wypadną one równie dobrze, jak niedawne Danielle 15 DEN. Należy jednak zwrócić uwagę, że to całkiem inny typ rajstop, a co za tym idzie zupełnie inny materiał, przędza i technologia. Początek jednak wygląda dokładnie tak samo, czyli w oczy rzuca się skromne graficznie opakowanie. Może to i lepiej, że jest skromne i pozbawione patosu, gdyż jak wiemy z pewnych doświadczeń, nie jest dobrze, jeśli opakowanie zbyt wiele nam obiecuje.

Trzeba przyznać, że staranność z jaką rajstopy zostały nawinięte na wkładkę, zaskakuje. Na tym etapie nabieramy już znacznie więcej optymizmu. Jeszcze więcej pozytywnych wrażeń przybędzie nam kiedy zaczniemy powoli je rozwijać. Przyjemny w dotyku sprężysty materiał daje poczucie dobrze wykonanej przez fabrykę roboty, a staranność i szczegółowość wzoru, tylko to poczucie potwierdza. Na prawdę, duże zaskoczenie, ale to przecież dopiero początek, nie ma co wydawać przedwczesnych sądów, kiedy nie ma przymiarki.

Wykończenia zasłużyły sobie u nas na najwyższą ocenę (Na zdj. Annie)

Wykończenia zasłużyły sobie u nas na najwyższą ocenę (Na zdj. Annie)

Dzięki rajstopom uzyskuje się efekt jakby kozaków na nodze (Na zdj. Annie)

Dzięki rajstopom uzyskuje się efekt jakby kozaków na nodze (Na zdj. Annie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A po przymiarce, szok, który nasza testerka skomentowała tymi oto słowami „moje pierwsze wrażenie – wow, doskonale zrobione rajstopy, najmniejsze szczegóły są świetnie w nich dopracowane dzięki czemu faktycznie uzyskuje się efekt jakby kozaków na nodze :)”. Warto zaznaczyć też, że wzór mimo iż na pierwszy rzut oka dość skomplikowany, nie jest wcale aż tak trudny do ułożenia, co stanowi oczywiście dodatkowy istotny atut. Rajstopy bardzo dobrze przylegają do ciała, a ich struktura jest niemalże idealna. Czerń jest czernią, a krycie jest dość dobre jak na zaledwie 40 DEN. Część transparentna na szczęście też godna pochwały, zero zaciągnięć, a także również ładna i gładka struktura.

Warto powiedzieć również, że są one całkowicie matowe i wykonane z tzw oplatanej mikrofibry (tzw technologia 3D).

 

Rajstopy wykonane sa z mikrofibry oplatanej, czyli mikrofibry 3D (Na zdj. Annie)

Rajstopy wykonane sa z mikrofibry oplatanej, czyli mikrofibry 3D (Na zdj. Annie)

 

Wykończenia zasłużyły sobie u nas na najwyższą ocenę. Niewidocznie wzmacniane palce, zszyte wygodnym, ładnym szwem, a także świetnie wykonana część majtkowa T-Band, przeszyta płaskim szwem i niewielki bawełniany klin tworzą solidna całość. Nie mniej jednak to nie one zapracowały na taką notę. Zdecydowanie gwiazdą jest tutaj wzór, który, mówiąc kolokwialnie, „miażdży”. Jako pomysł, projekt, nie każdemu oczywiście może się podobać, ale docenić na pewno trzeba jego wykonanie i wierność z tym co widzimy na okładce. Bardzo często w przypadku rajstop wzorzystych występuje zjawisko – oczekiwania vs rzeczywistość, któremu towarzyszy rozczarowanie. W tym przypadku to co jest nam zapowiedziane, znajduje odbicie w rzeczywistości. Za to brawa i za to zasłużona dycha w punkcie wykończeń.

Wygoda, również nie przynosi rozczarowań. Testerka powiedziała krótko „nie czułam żadnego dyskomfortu” i to w sumie na ten temat by chyba wystarczyło.

Trwałość jest również ważnym i mocnym punktem Knittex Obsession 40 DEN. Zahaczyć i zaciągnąć je, na prawdę trzeba umieć :) W normalnych warunkach nic nie powinno się im stać, więc wiele pań dzięki temu uniknie niepotrzebnego stresu. Wystarczy, że zacytuję tu słowa Annie „nie zauważyłam ani jednego zahaczenia mechanicznego ani też sama ich nie byłam w stanie zaciągnąć, bo są naprawdę mocne!… Zrobione są naprawdę najsolidniej, nigdy nie miałam na sobie takich porządnych rajstop”. Myślę, że dodawać więcej niczego nie muszę.

Ciekawą jest też opinia testerki mówiąca o tym, że rajstopy „są też dość ciepłe”.  Zauważa nawet, że „spokojnie byłabym je w stanie ubrać nawet o tej porze roku:)”. Wiosna na razie jak wiecie, nas nie rozpieszcza, a więc myślę, że jest to w jakimś sensie pewna ciekawa alternatywa :) .

Trwałość rajstop jest zadziwiająca. Trzeba się na prawdę postarać, by je zaciągnąć (Na zdj. Annie)

Trwałość rajstop jest zadziwiająca. Trzeba się na prawdę postarać, by je zaciągnąć (Na zdj. Annie)

Knittex Obsession, może i nie spasują do każdej stylizacji, ale na pewno będą idealne do "małej czarnej" (Na zdj. Annie)

Knittex Obsession, może i nie spasują do każdej stylizacji, ale na pewno będą idealne do „małej czarnej” (Na zdj. Annie)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tradycyjnie chce też coś napisać o wadach, a trudno o nich pisać, jeśli w zasadzie ich nie widzimy. Można pod to jedynie podpiąć to, że rajstopy te na pewno nie są przeznaczone dla każdej kobiety. Wzór ten ma bowiem swój charakter i taki sam charakter trzeba mieć by się w nich dobrze czuć. Zdecydowanie też nie założymy ich na każdą okazję, aczkolwiek wyjątkowo dobrze sprawdza się na imprezach czy eleganckich przyjęciach. Najbardziej pasują do niech czarne, krótkie stylizacje i czarne szpilki, choć nie wykluczam też innych zestawów. Dobrze dobrana stylizacja na pewno stworzy z nimi oszałamiający, zgrany i piękny duet, który jestem pewien, na pewno wzbudzi zainteresowanie osób postronnych.

Retorycznym zdaje się być więc pytanie o to czy polecamy ten produkt czy nie. Jeśli nie przekonały Was zdjęcia, noty i recenzja, to pewnie próżno tu pisać coś więcej. Ja bardzo się cieszę, że ostatnimi recenzjami odczarowałem dla siebie markę Knittex.

 

 

PODSUMOWANIE

Ten model zaprzeczył też tezie, że mikrofibra jest trwała, ale na ogół nudna. Można jak widać wykonać coś ciekawego, bez udziału „lycry”. W sprzedaży dostępny jest tylko jeden zestaw kolorów natural-nero. Natural, to oczywiście kolor górnej części rajstop, a nero rzecz jasna dolnej, imitującej pończochy/kozaki. Cena tego modelu waha się od niecałych 14 do nawet 27 zł, ale zdecydowanie częściej można je dostać za około 20 zł.

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 8,5/10
Trwałość – 9/10
Wykończenia – 10/10
Wygoda – 9,5/10
Stosunek jakość/cena – 9/10

Ocena ogólna – 9/10

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje

 

Sonda dotycząca nowości na blogu

19 lut

Witam Wszystkich Szanownych Czytelników i Czytelniczki, pragnę Was poinformować, że w najbliższym tygodniu pojawi się kolejna wyczekiwana recenzja. Lada moment kończy się też czas przewidziany na nadsyłanie zgłoszeń do naszego konkursu, więc jeżeli jeszcze ktoś nosi się z zamiarem wzięcia w nim udziału, prosił bym o jak najszybsze nadesłanie takiego zgłoszenia. Wystarczy tylko, przypomnę, napisać, dlaczego to akurat Wam miała by przypaść główna nagroda w konkursie (którą przypomnę jest dowolna blogowa koszulka). Wszystkim tym, którzy nadesłali już swoje odpowiedzi, bardzo dziękuję. Nie jest Was aż tak dużo, dlatego myślę, że nikt nie pozostanie bez nagrody, nikt nie pozostanie z pustymi rękami.

Chciałbym tym razem wszystkich prosić o wzięcie udziału w sondzie na temat nowości na blogu. Jak wiecie, sporo rzeczy jeszcze w recenzjach nie poruszaliśmy. Chcąc być jednakowoż wiarygodnym i pełnym źródłem informacji z zakresu recenzji rajstop, chce zapytać Was, czego najbardziej Wam drogie Panie i Panowie, najbardziej brakuje w naszych recenzjach.

Sonda dostępna jest tutaj, odpowiedzi zbierane będą przez miesiąc. Ciekaw jestem wyników, choć nieco przypuszczam jakie one będą, gdyż wiem o co mnie w mailach, komentarzach czy na FB prosicie.

No to może na razie tyle. Głosujcie, bardzo Was proszę.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Sonda, Zapowiedzi

 

Knittex Danielle 15 DEN – Recenzja. Poznajcie Natalię.

08 lut

Uffff… ostatnimi czasy jestem na prawdę bardzo zabiegany. Praktycznie nie miałem kiedy zajmować się blogiem, stąd niestety powstała mała przerwa w „dostawie” kolejnych recenzji. Wykorzystując jednak do maksimum odrobiny wolnych chwil, które najczęściej przytrafiały mi się późnymi wieczorami sukcesywnie tworzyłem dla Was ten wpis. Oficjalnie teraz już można obwieścić, że czas oczekiwania na nowa recenzję właśnie w tym momencie minął.

To nie jedna dobra wiadomość, którą mam Wam do przekazania i choć to nie niespodzianka, ponieważ zapowiadałem to nieco wcześniej, mam przyjemność przedstawić Wam Natalię, która dołączy to grona blogowych testerek. Mam nadzieję, że przyjmiecie ją ciepło, bowiem mogę Was zapewnić, że Natalia bardzo się dla nas wszystkich starała.

Kolejna dobra wiadomość jest skierowana do szerokiej rzeszy fanów, którzy prosili mnie o większy udział w recenzjach rajstop z połyskiem. W dzisiejszym wpisie będziecie mogli przeczytać (i pooglądać) co nie co na temat rajstop KNITTEX Danielle 15 DEN, które należą do coraz węższej u nas w kraju gałęzi rajstop typu glossy. Dawno też nie było u nas produktów Knittex, co jest chyba pokłosiem zawodu jakiego doświadczyłem podczas pracy nad recenzją Knittex Moira 40 DEN. Od pewnego czasu zamierzałem jednak wrócić do tej marki, i chciałem by był to powrót z przytupem, taki w którym w końcu o rajstopach Knittex będę wypowiadał się tylko i wyłącznie w samych superlatywach. Nigdy nie mam w zwyczaju przekreślać kogoś, czy czegoś już na starcie, dlatego niezrażony ostatnimi doświadczeniami poprosiłem nowa testerkę o przetestowanie właśnie „Knittexów”.
Uważni czytelnicy, Ci którzy śledzą bloga od dłuższego czasu, zapewne pamiętają, że zapowiadałem tę recenzję spory kawałek czasu temu, ale pomysł ten w pewnym momencie zawiesiłem. Po prostu w miedzy czasie pojawiło się u mnie wiele innych pomysłów, które w tamtej chwili uznałem za bardziej godne realizacji. Teraz, jak będziecie mięli okazję się przekonać, biję się z tego powodu w pierś :-)

Nie przedłużając, zapraszam wszystkich bardzo serdecznie, do zapoznania się z dzisiejszą recenzją.

Nowe opakowanie rajstop Knittex Danielle 15 DEN

Nowe opakowanie rajstop Knittex Danielle 15 DEN

 

 

INFO

Nazwa: Knittex Danielle
Cena: 7.38 pln
Kolor: Visone (Jasny Beż)
Grubość: 15 DEN
Część majtkowa: Klasyczna
Skład materiału: Poliamid 88%, Elastan 12%
Testerka/modelka: Natalia

 

 

 

RECENZJA

Rajstopy typu Glossy, czy jak kto woli po polsku, rajstopy błyszczące (z połyskiem) są uwielbiane głównie przez mężczyzn. Paradoks, bowiem kobiety w zdecydowanej większości za takowymi nie przepadają. Obecne trendy także nakazują nam wybierać raczej rajstopy matowe, względnie półmatowe, połysk klasyfikując niesłusznie jako swego rodzaju relikt przeszłości lub też synonim złego smaku. Owszem, zdarzają się wyjątki od reguły, gdzie ciągnąca się wzdłuż nogi połyskująca łuna jest nie tylko powszechnie „akceptowalnym” widokiem, ale i występującym na prawie każdej damskiej nodze. Taką wyjątkową sytuację stanowią na pewno bale studniówkowe, czy sylwestrowe, tam połyskujące rajstopy i pończochy (na studniówkach przeważnie pończochy) są głównym punktem programu.
Więcej jednak na ten temat nie będę się rozpisywał, gdyż nie o balach zwykłem tu pisać.

Opakowanie rajstop Danielle 15 na dzień dzisiejszy występuje w dwóch różnych wersjach. Starsze, bardziej klasyczne i moim zdaniem ładniejsze będziemy mogli jeszcze gdzieniegdzie spotkać, aczkolwiek w większości przypadków napotkamy już na wersję nową.
Opis z rewersu informuje nas o delikatnym połysku, poza tym nie zdradza nam wiele. Skład materiału, tabela rozmiarów, ikonki obrazkowe, to wszystko co tam znajdziemy.
Po rozpakowaniu widzimy, że materiał faktycznie się błyszczy, a do tego gdy chwycimy go w ręce poczujemy dość przyjemną miękkość i gładkość. Czym prędzej postanawiamy więc dokonać przymiarki.

Rajstopy typu glossy są szczególnie mile widziane na studniówkach, czy weselach

Rajstopy typu glossy są szczególnie mile widziane na studniówkach, czy weselach (Na zdj. Natalia)

 

Na nogach rajstopy dosłownie olśniewają. Ich połysk jest nawet aż nazbyt intensywny. W odpowiednim świetle rajstopy będą odpowiadać naprawdę sowitą świetlistą łuną. Fani i fanki tego rodzaju produktów, na pewno od razu będą kupieni. Gładkość o której wspomniałem wcześniej, jest jeszcze bardziej zauważalna po założeniu. „Przyszło mi do głowy określenie „dziewczęce”. W dotyku miłe, przyjemne w noszeniu…” tymi słowami określiła je nasza testerka – Natalia.
Oprócz tego, Knittex Danielle doskonale przylegają do nogi co jest dopełnieniem wszystkich powyższych pochwalnych słów, które na temat ich wyglądu napisałem. Spokojnie dałbym im 10/10, ale… poczekajmy jeszcze z tym aż do momentu oceny wykończeń.
Te z kolei są bardzo poprawne, aczkolwiek niczym szczególnym się nie wyróżniają. Palce dość ładnie zrobione, część majtkowa, standardowa, klin bawełniany, zwyczajny. Szwy całkiem ładne, choć nie płaskie. Wzmocnienie w części majtkowej jest matowe (podobnie zresztą i palce), nie błyszczy się jak reszta rajstop, ale to chyba dla większości z Was powinno być dość oczywiste. Faktem jest że całościowo produkt wygląda na prawdę bardzo, bardzo ładnie.

 

Wykończenia w rajstopach są bardzo poprawne. Palce i część majtkowa są dobrze zrobione (Na zdj. Natalia)

Wykończenia w rajstopach są bardzo poprawne. Palce i część majtkowa są dobrze zrobione (Na zdj. Natalia)

Na nogach rajstopy dosłownie olśniewają. Ich połysk jest nawet aż za intensywny (Na zdj. Natalia)

Na nogach rajstopy dosłownie olśniewają. Ich połysk jest nawet aż zanadto intensywny (Na zdj. Natalia)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trwałość również mnie zaskoczyła. Pamiętając nieszczęsną Moirę, aż dziwię się, że Danielle mimo dwukrotnie niższej ceny i grubości są aż tak bardzo wytrzymałe. Natalia wspomniała nawet „nie należę do osób ostrożnych pod względem noszenia rajstop, zawsze pojawi się mi jakieś oczko. Tę parę założyłam na wesele, a więc czekały długie godziny noszenia i tańczenia. Ani jedno oczko nie pojawiło się na rajstopkach :) „. To bardzo dobra rekomendacja, gdyż jak wiemy to na wszelkiego rodzaju imprezach tanecznych najłatwiej jest o podarcie rajstop.

W kwestii wygody również nie było żadnych zastrzeżeń. Zakłada się je dość łatwo, wcale się nie zsuwają, nie mają nieprzyjemnego ucisku a i też nie maja zbytniego luzu. Po prostu są one w sam raz.
Jedynym mankamentem jest ich niewielka uniwersalność, gdyż jak wiadomo połysk nie w każdej stylizacji sprawdzi się dobrze. Nie założymy ich też na każda okazję, gdyż w niektórych sytuacjach zbyt nachalnie mogły by zwracać na siebie uwagę. Wesele, studniówka, czy sylwester, to jak najbardziej odpowiednie dla nich miejsca. Biurowy, czy biznesowy dress code natomiast w mojej opinii nie koniecznie im sprzyja. Odpadają także buty z odkrytym palcem, ale to również dość oczywista sprawa, w przypadku rajstop, u których występują wzmocnienia na palcach.

 

Nie uciskają, ani nie są za luźne, nie zsuwają się i zakłada je się dość łatwo (Na zdj. Natalia)

Nie uciskają, ani nie są za luźne, nie zsuwają się i zakłada je się dość łatwo (Na zdj. Natalia)

Knittex Danielle są nie tylko ładne, miłe, ale tez i wytrzymałe (Na zdj. Natalia)

Knittex Danielle są nie tylko ładne, miłe, ale tez i wytrzymałe (Na zdj. Natalia)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cena w jakiej są one dostępne jest wręcz rewelacyjna, szkoda tylko, że problem sprawić może ich dostępność. Nie zmienia to jednak faktu, że nie polecić tych rajstop po prostu nie wpada, zwłaszcza nam, czyli blogowi, który stawia przede wszystkim na obiektywizm. Zdecydowanie polecamy więc wszystkim tym Panią, które lubią lub akceptują mocny, wyraźny połysk.

 

 

 

PODSUMOWANIE

Dobrze, że są na rynku na prawdę dobre i tanie rajstopy typu glossy. Na oficjalnej stronie producenta dostępne są cztery kolory, dwa odcienie beżu (jasny – visone i ciemny – beige), a także czarny i grafitowy. To może i nie wiele, ale w zupełności wystarczy. Jak już wspomniałem z dostępnością w sklepach stacjonarnych może być problem. W celu zakupu polecam odwiedzić okoliczne hurtownie. Dla bardziej leniwych dobrym wyjściem będzie zamówienie ich przez internet, a żeby taka transakcja bardziej się opłacała polecam wówczas zamówić na raz kilka sztuk. Na przykład po jednej z każdego dostępnego koloru :-)

 

 

 

OCENA PUNKTOWA

Wygląd – 9/10
Trwałość – 9/10
Wykończenia – 7,5/10
Wygoda – 9/10
Stosunek jakość/cena – 10/10

Ocena ogólna – 9/10

 

 

 

Jak zwykle zapraszam do śmiałego komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat recenzowanych rajstop.

Jeśli chcesz przedyskutować temat, lub poruszyć jakąkolwiek inną sprawę związaną z blogiem czy ogólnie rajstopami, a nie chcesz tego robić w komentarzu to napisz -> damian1985@g.pl , odpowiem na wszystkie maile.

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Testy i Recenzje